niedziela, 13 grudnia 2015

Ciastka orzechowe z Kołaczyc



Na kruche ciasteczka z cukrem nie trzeba nikogo namawiać. Dzięki posiekanym orzechom są one jeszcze smaczniejsze. Robi się je łatwo i szybko, ale jeszcze szybciej znikają z talerzyka. Polecam do popołudniowej herbatki – taki podkarpacki akcent :)

Przepis na ciasteczka pochodzi z „Wielkiej księgi tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”. Można go znaleźć w zbiorze przepisów z Pogórza.
Przy tej okazji za udostępnienie Księgi dziękuję Panu Krzysztofowi Zielińskiemu ze Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia”, który jest redaktorem tego wspaniałego zbioru (oraz wielu innych opracowań dotyczących podkarpackiej kuchni).


Składniki na ciasto (około 50 sztuk):
  • 40 dag mąki pszennej,
  • 25 dag margaryny,
  • 5 dag smalcu (zastąpiłam masłem),
  • 2 żółtka,
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany.
Składniki na posypkę:
  • 1 szklanka cukru kryształu,
  • 1 cukier waniliowy (pominęłam z uwagi na to, co wiadomo o wanilinie),
  • 15 dag drobno posiekanych orzechów włoskich
  • 2 roztrzepane białka z jajek.
Mąkę, margarynę, smalec (u mnie masło), żółtka i śmietanę posiekać i wyrobić ciasto. Gotowe ciasto owinąć folią spożywczą i dobrze schłodzić (20 minut w zamrażalniku wystarczy). Schłodzone ciasto rozwałkować cienko (ok. 4 mm), najlepiej w kilku partiach, żeby ciasto niepotrzebnie się nie grzało. Foremką wycinać ciastka. Ciastka posmarować z jednej strony białkiem i zamoczyć w cukrze wymieszanym z orzechami, lub nałożyć na środek niewielką ilość tej mieszanki.





Piec na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku nagrzanym do 190 stopni (grzałka dolna), na jasnozłoty kolor. Zajmie to około 12-15 minut, ale lepiej kontrolować, żeby ciastka i orzechy nie przypaliły się.







9 komentarzy:

  1. Ten dodatek orzechów to już w ogóle zachęca :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Są prześliczne! I z pewnością pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam za miłe słowa :) Jeszcze nigdy ciasteczka w moim domu nie zniknęły tak szybko, więc chyba rzeczywiście to magia orzeszków... albo starej podkarpackiej receptury ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje dziecko wszystkie te ciastka by zjadło, zresztą ja też ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. super ciasteczka,muszę wypróbować przepis,chcę również pogratulować wspaniałego bloga,na którego trafiłaam przypadkiem a teraz każdą wolną chwilę przeznaczam na "studiowanie"przepisów-mam klka upatrzonych które muszę wypróbować,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Mam nadzieję, że przepisy Cię zadowolą :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń