Jeśli lubicie chude wieprzowe
pasztety, jest to przepis właśnie dla Was. Ten swojski pasztet ma prawdziwie
domowy smak i nie da się go pomylić z tym sklepowym, wzbogaconym składnikami, o
których wolimy nie wiedzieć. Zwykle do pasztetów dodaje się słoninę lub boczek,
które wpływają zarówno na smak, jak i na konsystencję wyrobu. W tym
podkarpackim przepisie z gminy Sokołów Małopolski tłuszczu jest naprawdę
niewiele, co przełamuje stereotyp, że swojskie znaczy tłuste.
Przygotowując pasztet trzymałam
się podanej receptury, jednak jeśli wolicie gładsze pasztety, warto masę z
mięsa, wątróbki i bułki zmielić jeszcze dwukrotnie. Pasztety w kuchni polskiej
obecne są od wieków (konkretnie od XVI wieku) i dawniej również dbano o to, by
były gładkie, o jednolitej konsystencji. Zamiast maszynek do mielenia mięsa
używano wówczas gęstego sita, przez które kilkukrotnie przecierano uprzednio
wstępnie posiekane podstawowe składniki*.
Z historycznego punktu widzenia
dodam tylko, że pasztety znano już w starożytnym Rzymie, choć trudno
stwierdzić, na ile były one podobne w smaku do pasztetów, które my znamy i
lubimy. Świadczy to jednak o tym, że pasztet to jedno z niewielu dań, w którym
wykorzystuje się podroby ze względu na smak, a nie z biedy i oszczędnego gospodarowania
mięsem i resztkami.
A jeśli chodzi o historię bliższą
naszym czasom, to choć dzisiaj wydaje się to abstrakcją, jeszcze 30 lat temu
nikogo nie dziwił taki obrazek: czteroosobowa rodzina wsiada do malucha (fiata
126p) i jedzie do miasta oddalonego o 20 kilometrów, bo
jest cynk, że w mięsnym ma być towar. Rodzina stoi w kolejce na chodniku kilka
godzin. A przy ladzie wszyscy są szczęśliwi, że kupili to, po co przyjechali….
Pasztet w słoikach!
Dziwne? Nie, prawdziwe. Mogę
tylko zacytować mojego kolegę…. „Tak było, tak było”… :)
Składniki:
- 1 kg mięsa wieprzowego
(łopatka, szynka, karkówka)
- 300 g wątróbki
wieprzowej lub drobiowej
- 1
czerstwa bułka
- 3
jajka
- 3
średnie cebule
- 2
łyżki smalcu
- sól,
pieprz do smaku
- bulion
do ugotowania mięsa
- olej
i bułka tarta do wysmarowania i oprószenia keksówki
Mięso myjemy i kroimy na mniejsze
kawałki. Gotujemy w bulionie do miękkości. Wątróbkę płuczemy i oczyszczamy z
błon. Jeśli jest to wątróbka wieprzowa kroimy ją na mniejsze kawałki.
Zagotowujemy wodę i zalewamy nią wątróbkę. Po kilku minutach wątróbkę odcedzamy.
Ugotowane mięso i zaparzoną wątróbkę mielimy w maszynce do mięsa razem z namoczoną
w wodzie i odciśniętą czerstwą bułką. Do masy dodajemy jajka i posiekaną,
zrumienioną na smalcu cebulę. Wszystko dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i
pieprzem.
Średniej wielkości keksówkę
smarujemy olejem i wysypujemy bułką tartą. Wykładamy do niej masę pasztetową.
Keksówkę przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w temperaturze 180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 50
minut. Na ostatnie 10 minut ściągamy folię.
Pasztet można też upiec w
słoikach, które po napełnieniu do około 3/4 wysokości zakręcamy, ustawiamy na blaszce
i pasteryzujemy w piekarniku przez 2 godziny w temperaturze 180 stopni C.
Przepis pochodzi od Koła Gospodyń
Wiejskich w Wólce Niedźwiedzkiej, gmina Sokołów Małopolski i znalazł się w
publikacji „Tradycja, smak i wdzięk. Wybrane przepisy kulinarne
z obszaru Lokalnej Grupy
Działania „Eurogalicja””.
* „Tradycja na polskim stole”,
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Warszawa 2005
A jeśli jesteście zwolennikami pasztetów z królika, to zapraszam na