sobota, 19 marca 2016

Buraczki z chrzanem czyli ćwikła


Tarte buraczki z chrzanem podawane na zimno jako dodatek do obiadu to tradycja w wielu domach, również w moim. Odkąd pamiętam, buraczki bywały na naszym stole, przede wszystkim jako dodatek do kotletów mielonych z ziemniakami, ale i do drobiu. W każdym domu ćwikłę doprawia się nieco inaczej. U mnie buraczki były zawsze słodko-pikantne. Ostrości dodawał im nie tylko chrzan, ale i musztarda oraz pieprz. I w takiej właśnie wersji kontynuuję tę tradycję :)


Składniki:
  • 6 średnich buraków
  • 1 łyżka startego chrzanu (lub 1 łyżeczka ostrego chrzanu ze słoiczka)
  • 1 łyżka łagodnej musztardy
  • 1 łyżka cukru
  • sól i pieprz do smaku
Buraczki myjemy, wkładamy do głębokiego garnka, zalewamy wodą około 10 cm ponad buraczki i gotujemy do miękkości (około 1 godziny). Odcedzamy, studzimy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Buraczki mieszamy z dodatkami i schładzamy.


Gorąco polecam również ćwikłę po koreańsku - aromatyczna wschodnia wersja naszej ćwikły :)


2 komentarze:

  1. Nigdy nie jadłyśmy buraczków z chrzanem i musztardą :D Muszą mieć wyrazisty smak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te buraczki nie są nijakie ;) Zresztą wiele zależy od samych buraków. Czasem trafiają się mdłe i mało słodkie, wtedy warto doprawić je intensywniej :)

      Usuń