niedziela, 15 maja 2016

Śmietankowiec z sezamem


Śmietankowiec z sezamem to lekko odmieniona wersja klasycznego biszkoptu z galaretką, owocami i bitą śmietaną. I nie chodzi jedynie o prażony sezam na wierzchu :) W śmietankowcu śmietana (18%) ubijana jest ze słodzonym mlekiem skondensowanym i lekko usztywniona żelatyną. Smak galaretki i użyte owoce zależą od upodobań. Ja wybrałam galaretkę z owoców leśnych, która bardzo pasuje do malin i borówek.

Składniki na blachę 25x35 cm:

Biszkopt:
  • 6 jaj
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki octu
  • szczypta soli
Warstwy śmietankowe (składniki na obie warstwy):
  • 1 litr śmietany 18%
  • 400 ml skondensowanego mleka słodzonego (w puszce)
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 2/3 szklanki wrzątku
Warstwa galaretowa:
  • 3 galaretki
  • 900 ml wrzątku
  • owoce
Dekoracja wierzchu:
  • kilka łyżek sezamu (podprażonego na suchej patelni)
  • 120 ml skondensowanego mleka słodzonego (pozostała część z puszki)
  • owoce

Zaczynamy od przygotowania biszkoptu.
Jaja w temperaturze pokojowej rozdzielamy – białka i żółtka osobno. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Żółtka miksujemy z cukrem i octem do uzyskania gładkiej gęstej masy. Do żółtek przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy. Do gładkiej masy żółtkowej dodajemy na początek 2 łyżki ubitych białek i rozluźniamy ciasto delikatnie mieszając łyżką. Następnie dodajemy resztę ubitych białek i delikatnie mieszamy całość.
Biszkopt wylewamy na foremkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C około 20 minut (grzałka góra-dół). Biszkopt studzimy i usuwamy papier do pieczenia. Układamy go z powrotem w foremce uprzednio wyłożonej folią aluminiową (ma to zapobiec uciekaniu masy śmietankowej i galaretki na boki).


Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Będziemy jej używać, kiedy zacznie się robić lekko gęsta. Owoce myjemy i osuszamy.

Warstwy śmietankowe przygotowujemy osobno.
1 czubatą łyżkę żelatyny rozpuszczamy w 1/3 szklanki wrzątku. Przestudzamy.
500 ml śmietany miksujemy z 200 ml mleka skondensowanego. Nie przerywając miksowania cienkim strumieniem wlewamy żelatynę. Kiedy masa będzie dobrze wymieszana przerywamy miksowanie. Jeśli całość jest jeszcze rzadka, miskę wstawiamy do lodówki na 5 minut (nie dłużej!). Gęstniejącą masę przekładamy na biszkopt. Całą foremkę wstawiamy do lodówki.

Jeśli galaretka zaczyna się lekko ścinać jest gotowa do wyłożenia. Na warstwie śmietankowej układamy owoce i przykrywamy je galaretką. Foremkę wstawiamy do lodówki. Drugą warstwę śmietankową możemy wyłożyć najwcześniej po 10 minutach.

Drugą warstwę śmietankową przygotowujemy tak samo, jak pierwszą i wykładamy ją na galaretkę. Wierzch ciastka dekorujemy podprażonym sezamem, a kiedy masa będzie już ścięta nabieramy na łyżeczkę pozostałe mleko skondensowane i wylewamy je cienkim strumieniem w esy-floresy na wierzchu ciasta.
Najlepiej żeby ciasto spędziło w lodówce co najmniej 3-4 godziny, a najlepiej noc.






5 komentarzy:

  1. Kocham takie ciasta! Wygląd jest wręcz idealny! Już wyobrażam sobie ten smak, ahhh

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajeczne ciasto. Prawdzie niebo dla podniebienia. Cieszy też wizualnie, bo prezentuje się bardzo apetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje, oj zjadłabym

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe warstwy :D Pewnie jadłybyśmy to ciacho rozbrajając na części pierwsze :D

    OdpowiedzUsuń