czwartek, 14 września 2017

Kwas – kresowy barszcz z buraków i kiszonej kapusty – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kwas - kresowy barszcz z buraków i kiszonej kapusty - kuchnia podkarpacka

Na jesienne słoty polecam kresowy kwas, czyli barszcz z czerwonych buraków i kiszonej kapusty. To prosty przepis, ale genialny w swojej prostocie. Spodoba się tym, którzy nie lubią sztucznych koncentratów buraczanych, ale nie mają czasu na kiszenie buraków. Kwas z kiszonej kapusty świetnie komponuje się z buraczkami i suszonymi grzybami. A ponieważ w zupie są jeszcze ziemniaki, marchewka, pietruszka i fasola, zupa jest syta i jednocześnie lekka. Od dzisiaj jestem jej fanką. Jest pyszna :)

O przepis na kwas zapytała mnie Alicja, która zajrzała na bloga w poszukiwaniu smaków dzieciństwa. Nie znam tej zupy z domu, ale znalazłam ją wśród przepisów z Ziemi Lubaczowskiej (mam nadzieję, że o taki właśnie kwas pytała Alicja). Kuchnia tego regionu obfituje w dania kresowe, co zawdzięcza migracji ludności w pierwszej połowie XX wieku. Mieszanka kultur zaowocowała smaczną i różnorodną kuchnią regionalną, którą warto się chwalić :)
Przepis pochodzi z publikacji Gminy Lubaczów pt. „Kresowe jadło – przepisy kuchni kresowej”, a podały go panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Opace.

Składniki:
  • 1 podudzie kurczaka (lub skrzydełka, porcja rosołowa itp.)
  • 150 g fasoli (najlepiej białej, drobnej)
  • 3 buraki ćwikłowe
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 4 ziemniaki
  • 300 g kiszonej kapusty
  • kilka suszonych grzybów (namoczonych, umytych i pokrojonych w cienkie paseczki)
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • majeranek
  • sól
  • pieprz i pieprz ziołowy
  • włoszczyzna do rosołu (marchewka, pietruszka, cebula, kawałek selera i pora)
  • 4 łyżki śmietany, natka pietruszki (do dekoracji)

Fasolę płuczemy, zalewamy letnią, przegotowaną wodą, i moczymy przez całą noc. Następnego dnia gotujemy ją do miękkości w tej samej wodzie, w której się moczyła.

Przygotowujemy około 3 litrów rozołu drobiowego. Na wolnym ogniu gotujemy mięso i włoszczyznę. Kiedy mięso zmięknie, wyciągamy je i rozdzielamy na kawałki. Warzywa z rosołu (marchewkę, pietruszkę i seler) kroimy w kostkę. Mięso i warzywa z rosołu dodamy do zupy na końcu.

Kiszoną kapustę razem z kwasem przekładamy do garnka i dolewamy 1,5 szklanki wody. Przyprawiamy solą, pieprzem, pieprzem ziołowym i gotujemy do miękkości.

Buraczki i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę – buraczki drobniej, ziemniaki grubiej. Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy w plasterki. Warzywa przekładamy do garnka z gotującym się rosołem, dodając grzyby (można też dodać wodę, w której się moczyły), ziele angielskie i liście laurowe. Zupę gotujemy na średnim ogniu. Kiedy warzywa będą półmiękkie, wlewamy ugotowaną fasolę (razem z wodą, w której się moczyła) oraz ugotowaną kapustę kiszoną (również razem z wodą). Dodajemy majeranek i doprawiamy solą i pieprzem.

Dla polepszenia smaku do ugotowanego barszczu podanego na talerzu można dodać łyżkę gęstej śmietany i posypać wszystko majerankiem lub natką pietruszki.


Przepis bierze udział w akcji "Kuchnia krajów słowiańskich" organizowanej przez Durszlak.pl i zaprzyjaźnioną blogerkę kulinarną TheQualiettę, dzięki której przepisy słowiańskie co roku dostają drugie życie :)
Kuchnia krajów słowiańskich 2017


Na blogu znajdziecie wiele innych przepisów KUCHNI PODKARPACKIEJ. Zapraszam :)

9 komentarzy:

  1. A ja myślałam już, że nie przeczytałaś mojej prośby... jestem pod wrażeniem i jestem Ci bardzo wdzięczna za przepis... znalazłam też w necie podobny, choć trochę inny. Będę na tej bazie tworzyć mój kwas, czyli mój zapamiętany z dzieciństwa. Moje rodzinne strony znajdują się w sąsiedztwie pow. lubaczowskiego czyli Tomaszów L. ale teraz mieszkam w stolicy Podkarpacia. Bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam. Wdzięczna Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z opóźnieniem, bo z opóźnieniem, ale w końcu przeczytałam Twój wpis :) Mam nadzieję, że uda Ci się odtworzyć zapamiętane smaki. W Twoich okolicach nie brakuje pysznych dań i jestem pewna, że znasz więcej takich perełek, choć czasem nie doceniamy tych codziennych potraw, dopóki ktoś nie przestanie ich podawać i nagle zaczynamy tęsknić :) Ja też bardzo dziękuję za tę podpowiedź, bo bez niej nie trafiłabym na ten rewelacyjny przepis :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mniam, mniam, wypróbuję na pewno przepis. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że Tobie również posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na taki obiadek jestem chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. buraki i kapusta... wszystko czego nie moge tu kupic!! ale bym się zajadała!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno takiego nie jadłam - od świąt jakoś, pora to zmienić :D

    Zuza, a gdzie jesteś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się wpasowałyśmy, bo właśnie skończyłyśmy kisić porcję buraków xD Barszczyk wychodzi z nich pyszny ale taki szybki sposób na barszcz z kiszoną kapustą też jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za przepis!Zrobię dziś na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń