środa, 1 listopada 2017

Ciastka półkruche z makiem – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Ciastka półkruche z makiem - kuchnia podkarpacka

Niewielkie lekko chrupiące ciasteczka z dodatkiem maku to miły dodatek do popołudniowej kawy. Ich przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, a im dłużej się je chrupie, tym bardziej docenia się ich smak.
Przepis na te małe słodkości pochodzi z publikacji „Brzosteckie przepisy kucharskie”, a podała go pani Grażyna Maziarz, jako jeden z tradycyjnych lokalnych przepisów bożonarodzeniowych. Warto przy tej okazji wspomnieć o samej publikacji, która została przygotowana w oryginalny sposób. Zamiast druku znajdziemy tam przepisy własnoręcznie zapisane przez ich autorki, co dodaje publikacji autentyzmu i wyjątkowości.

Ciastka półkruche z makiem - kuchnia podkarpacka

Składniki na 50-60 sztuk:
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżki gęstej śmietany
  • 30 g suchego maku
  • 1 białko i cukier na wierzch ciastek

Masło siekamy z mąką pszenną i cukrem pudrem. Dodajemy jajko, żółtko, proszek do pieczenia, śmietanę i mak. Wyrabiamy ciasto. Jeśli jest zbyt luźne, podsypujemy delikatnie mąką. Ciasto grubo rozwałkowujemy (na grubość około 1 cm) i wycinamy niewielkie ciasteczka. Każde ciasteczko smarujemy roztrzepanym białkiem i posypujemy cukrem. Ciastka układamy na foremce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni C. Czas pieczenia zależy od grubości ciasta. Ciastka powinny mieć złoty kolor. U mnie potrzebowały 20 minut.


Więcej podkarpackich przepisów znajdziecie w zakładce KUCHNIA PODKARPACKA




8 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbuje takie ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prosty przepis a ile przyjemności z chrupania przy kawce

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wątpliwość... Czy maku na pewno 300 gram?
    Na pewno na pewno? Na zdjęciu mak jest dodatkiem, a wagowo jest go na równi z mąką.
    Może 30?
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Marto! Dziękuję za czujność - oczywiście, że 30 g. Już poprawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już upiekłam ! Tak po prostu sypnęłam maku według uznania ;) Ciasto bardzo plastyczne, świetnie się wyrabia i wykrawa. Wyglądają cudnie, a jak smakują to sie jutro okaże, bo będą testowane na programistach. Pokochali ciasteczka z Kołaczyc, to i z Brzostku pokochają :) :) (czasem myślę, że oni wszystko zjedzą....)
      Marta

      Usuń
    2. Dobra dusza z Ciebie, że tak dbasz o kolegów. Mam nadzieję, że i oni o Ciebie dbają :) A skoro tak lubisz kruche ciasteczka, to gorąco namawiam na Kruche ciastka drożdżowe mojej mamy. Na pewno się nie zawiedziesz http://trzecitalerz.blogspot.com/2016/01/kruche-ciastka-drozdzowe-mojej-mamy.html

      Usuń
    3. Ja lubię piec, oni lubią jeść - symbioza idealna. A jakie raporty potem piękne mi robią !!! ;) Ciasteczka Twojej Mamy zapisałam juz kiedyś do zrobienia i o nich zapomniałam :O Koledzy kochają takie, jak mówią "prostackie ciasteczka z cukrem" Przy czym "prostackie" w języku programisty chyba jest wyrazem najwyższego podziwu ;)
      Marta

      Usuń
    4. Prawda jest taka, że proste ciasteczka same się chrupią, a domowe wypieki w pracy smakują 2 razy lepiej i nie ważne, jak się je nazywa :)

      Usuń