niedziela, 19 listopada 2017

Placek przemyski – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Placek przemyski - kuchnia podkarpacka

Placek przemyski to warstwowe ciasto na drożdżach i sodzie, przełożone powidłami i orzechami. Trzy warstwy ciasta przekłada się przed upieczeniem, dzięki czemu placek jest zwarty, miękki, a smaki się przenikają. To jedno z tych ciast, które piekło się z okazji świąt i większych uroczystości, a jego zaletą, poza smakiem oczywiście, jest to, że im dłużej ciasto leży, tym jest smaczniejsze. Dlatego można je upiec nawet 2-3 dni wcześniej, by w odpowiednim czasie uzyskało oczekiwaną miękkość i smak. Dzięki drożdżom ciasto pozostaje kruche, a soda sprawia, że ma miły dla oka ciemno złoty kolor.
Placek przemyski od co najmniej czterech pokoleń pieczony jest w Rudniku nad Sanem. Piekła go Waleria Krzewicka, potem jej córki, a teraz pieką wnuczki i prawnuczki. Niegdyś było to w rodzinie obowiązkowe ciasto świąteczne. Ta kilkudziesięcioletnia tradycja dzisiaj przywołuje dobre wspomnienia rodzinnego ciepła i smacznej kuchni pan Walerii, zwanej przez bliskich Babunią. Skąd Babunia miała przepis na placek przemyski, nie jest pewne, podobno dostała go od krewnej, która mieszkała w Przemyślu. Ja natomiast przepis dostałam od Pani Basi Durczak, która serwuje to ciasto nie tylko rodzinie, ale często również gościom Restauracji pod Lipą, kiedy przygotowuje dla nich mniejsze i większe przyjęcia. Na gościnnych stołach rudnickiej restauracji nierzadko pojawiają się dania tradycyjne, regionalne, wprost z babcinego zeszytu, co cieszy i gospodarzy i gości. Również i mnie dane było tej gościnności wielokrotnie doświadczać, więc tym bardziej się cieszę, że mogę się podzielić z Wami tym wyjątkowym przepisem.  

Placek przemyski - kuchnia podkarpacka

Składniki na blaszkę 25 x 35 cm:
  • 600 g mąki pszennej
  • 300 g tłuszczu (masło lub margaryna)
  • 150 g cukru pudru
  • 4 żółtka
  • 3 łyżki gęstej śmietany
  • 60 g drożdży
  • 1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej
 Do przełożenia:
  • 300 g orzechów włoskich mielonych lub siekanych
  • 300 g cukru pudru
  • 1-2 słoiczki powideł śliwkowych
 Na wierzch:
  • polewa czekoladowa
  • orzechy
Drożdże rozcieramy z cukrem aż się rozpuszczą. Dodajemy kilka łyżek mąki (z odważonych 600 g), mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Mąkę siekamy ze startym na tarce tłuszczem. Dodajemy żółtka, drożdże, śmietanę i sodę oczyszczoną. Wyrabiamy krótko jednolite ciasto. Dzielimy je na 3 równe części i schładzamy w lodówce 1-2 godziny.
Każdy z 3 kawałków ciasta rozwałkowujemy na wielkość blaszki. Pierwszą część ciasta kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na cieście rozsmarowujemy niezbyt grubą warstwę powideł i posypujemy je połową orzechów wymieszanych z cukrem pudrem. Przykrywamy drugą częścią ciasta. Na nie również wykładamy marmoladę, a potem pozostałe orzechy z cukrem. Przykrywamy trzecią częścią ciasta.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do około 170 stopni C (grzałka góra-dół) przez 40-45 minut. Studzimy.
Ciasto polewamy polewą i posypujemy siekanymi orzechami.

Placek przemyski - kuchnia podkarpacka

Mój sposób na polewę, która nie pęka przy krojeniu:
  • 190 g margaryny
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki mleka
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki gorącej wody
Żelatynę rozpuszczamy w 3 łyżkach gorącej wody. Margarynę roztapiamy na małym ogniu i dodajemy do niej cukier puder, a potem mleko. Mieszamy łyżką aż cukier się rozpuści. Ściągamy z ognia, dodajemy kakao i rozpuszczoną żelatynę. Mieszamy aż polewa nieco przestygnie i zacznie gęstnieć. Polewamy ciasto.



Za praszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis regionalnych dań




2 komentarze:

  1. Ciekawy przepis :D Piekłam kiedyś ciasteczka na bazie drożdży i sody. To niecodzienne połączenie. Mam nadzieję, ze znajdę czas na przetestowanie Twojego przepisu ;) Zapraszam do mnie na bloga http://szczypta-slodyczy.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeżu te warstwy <3 Ciacho w naszym stylu tylko u nas zniknęło by za szybko aby cieszyć się jego smakiem po kilku dniach :D

    OdpowiedzUsuń