poniedziałek, 18 grudnia 2017

Kutia – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kutia - kuchnia podkarpacka

Kutia to tradycyjna wigilijna potrawa, która na Podkarpacie przywędrowała ze Wschodu – z Białorusi, Ukrainy, Litwy, Rosji. W tych częściach regionu, gdzie pielęgnowane są dawne tradycje kuchni kresowej, kutia stanowi jedną z 12 potraw wigilijnych, nieodzowną podczas wieczerzy. Zgodnie ze wschodnią tradycją mak w daniach wigilijnych ma symbolizować dostatek, urodzaj i płodność, dlatego nie może go zabraknąć na świątecznym stole.
Nazwa dania pochodzi od ukraińskiego słowa kókkos, które oznacza pestkę lub ziarno. Możliwe jednak, że słowo kutia związane jest z gwarą ludową i pochodzi od słowa kut, oznaczającego kąt.
Dwa podstawowe składniki kutii to obtłuczone (bez łusek) ugotowane ziarna pszenicy i ugotowany, zmielony mak. Do kutii dodaje się miód i bakalie, takie jak orzechy, rodzynki, czy wędzone albo suszone śliwki. Na południu Podkarpacia, w rejonie Beskidu Dukielskiego, do kutii dodaje się również śmietanę. Tam też niekiedy pszenicę zastępuje się upieczonymi kuleczkami z ciasta drożdżowego, skropionymi mlekiem i posłodzonymi miodem. W innych rejonach kraju pszenica bywa zastępowana pęczakiem, który po ugotowaniu w smaku i wyglądzie bardzo przypomina pszenicę. Kutię podaje się na ciepło lub na zimno.

Przepis pochodzi z przygranicznego Stubna (powiat przemyski), a został opublikowany w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego” opracowanej i wydanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia "Pro Carpathia".

Kutia - kuchnia podkarpacka
Składniki:
  • 200 g obłuskanej (obtłuczonej) pszenicy
  • 200 g miodu
  • 200 g maku
  • 100 g cukru
  • bakalie: rodzynki, orzechy, migdały, śliwki wędzone lub suszone (po 50-100 g każdego rodzaju)
Pszenicę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na noc. Odcedzamy, zalewamy wrzątkiem i gotujemy do miękkości, uważając by jej nie rozgotować (około 10-15 minut). Wodę można lekko posolić.
Mak zalewamy wrzątkiem i gotujemy 15 minut. Odcedzamy i mielimy lub przecieramy przez sito 3 razy. Rodzynki i śliwki zalewamy gorącą słodką wodą i odstawiamy na około 10 minut. Odcedzamy i drobno kroimy razem z orzechami i migdałami.
Pszenicę, mak, bakalie, cukier i miód mieszamy i odstawiamy w chłodne miejsce. Kutię podajemy na zimon lub podgrzewamy ją przed podaniem.



Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
po więcej przepisów na dania świąteczne i nie tylko :)


3 komentarze:

  1. kutii nie może zabraknąć na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Święta pozycja obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy kutia czy kluski z makiem obie dania zjadłybyśmy z ogromną chęcią, bo kochamy mak :D

    OdpowiedzUsuń