niedziela, 1 września 2019

Placek ze śliwkami z Iskrzyni – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Ciasto ze śliwkami z Iskrzyni – kuchnia podkarpacka

Sezon na ciasta ucierane zaczyna się wiosną, kiedy tylko pojawia się rabarbar, czy pierwsze truskawki. To łatwe i smaczne ciasto latem pieczone jest z malinami, borówkami czy jeżynami. Jesienią natomiast ciasta ucierane na Podkarpaciu piecze się przede wszystkim ze śliwkami.
Ciasta z owocami można oprószyć cukrem pudrem, ale częściej piecze się je ze słodką kruszonką na wierzchu. Można też – na wzór gospodyń z Iskrzyni – upiec ciasto z owocami pod lekką kołderką z ubitych z cukrem białek, na które dzisiaj zapraszam.

Przepisem na swoją wersję ciasta śliwkowego podzieliły się panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Iskrzyni (gm. Korczyna). Został on opublikowany w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”, wydanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia”.

Ciasto ze śliwkami z Iskrzyni – kuchnia podkarpacka

Składniki na blaszkę 25-35 cm:
  • 250 g masła lub margaryny
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 6 dużych jajek
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kg śliwek
  • 2 łyżki cukru do piany

Miękkie masło ucieramy z cukrem, a następnie dodajemy kolejno żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia i śmietanę. Ciasto powinno być gęste. Ubijamy z białek pianę, z której 3-4 łyżki dodajemy do ciasta i lekko mieszamy. Do pozostałej piany dodajemy 2 łyżeczki cukru i jeszcze chwilę ubijamy.

Ciasto wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Na wierzchu układamy skórką do dołu połówki śliwek, które wcześniej obtaczamy w mące.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (grzałka góra-dół) około 35 minut. Ciasto na chwilę wyciągamy, na wierzchu kładziemy ubitą pianę z białek i cukru. Pieczemy jeszcze 10 minut.


 
Ciasto ze śliwkami z Iskrzyni – kuchnia podkarpacka

Zapraszam do zakładki
gdzie znajduje się 200 przepisów na specjały z regionu





5 komentarzy:

  1. Dawno nie piekłam ucieranego ciasta z owocami. Pod ciężarem owoców połamały się gałęzie śliwy w ogrodzie mojej córki. Suszę je, przygotowuję powidła, nastawiłam nalewkę no i... wykorzystam Twój przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zazdroszczę tej klęski urodzaju :) Ja czekam na późne węgierki. Na powidła, ale też chcę w tym roku wypróbować przepis z węgierkami zasypywanymi cukrem, który na FB podała mi jedna z pań przy okazji wiśni robionych podobną metodą.

      Usuń
  2. Moja babcia zawsze robiła takie ciasto ze śliwkami. Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny placuszek :) Jak u Babci <3 Jem oczami :)

    OdpowiedzUsuń