sobota, 5 października 2019

Pieróg jaglany z Brzózy Królewskiej - kuchnia podkarpacka


Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Pieróg jaglany z Brzózy Królewskiej - kuchnia podkarpacka

Brzóza Królewska to niewielka miejscowość położona niedaleko Leżajska, na północy województwa podkarpackiego. Specjalnością tego regionu jest pieróg jaglany, zwany też brzózańskim jaglakiem. Jest to tradycyjny drożdżowy wypiek, w którym pomiędzy cieniutkimi warstwami drożdżowego ciasta znajduje się zwarty farsz z ugotowanej kaszy jaglanej, wymieszanej z białym serem. Pieróg jest lekko słony, ale i słodki. Słodycz ta wynika przede wszystkim z naturalnego smaku składników farszu oraz niewielkiej ilości cukru dodanego do ciasta.
Pieróg jaglany brzózański został wpisany na Listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako tradycyjny wypiek mocno związany z regionem i jego kulturą. Dawniej był on wypiekiem obrzędowym, który miał symbolizować obfitość. Z tego powodu podawano go na ucztach weselnych, chrzcinach oraz podczas świąt. Pieroga jaglanego nie mogło również zabraknąć na dożynkach, podczas żniw i wykopków. Obecnie nadal jest pieczony przez lokalne gospodynie, a pieczę nad przetrwanie tej pięknej tradycji trzymają panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Brzózy Królewskiej. To dzięki ich uprzejmości mam dzisiaj przyjemność zaprezentować Wam przepis na ten wyjątkowy regionalny specjał.

Pieróg jaglany z Brzózy Królewskiej - kuchnia podkarpacka

Składniki na brytfankę wielkości 25x35 cm:

Rozczyn:
  • 20 g drożdży
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
Składniki mieszamy i zostawiamy przykryte ściereczką do wyrośnięcia.

Ciasto:
  • około 750 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju
  • duża szczypta soli
Do rozczynu dodajemy jajko, trochę oleju, szczyptę soli oraz mąki pszennej „tyle, ile zabierze”, tak żeby ciasto nie było zbyt twarde. Ciasto dobrze wyrabiamy i pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

Kasza:
  • 2 i 1/2 garnuszka półlitrowego kaszy jaglanej (około 1200 g)
  • 1 kg rozkruszonego białego sera
  • 400 g masła
  • sól do smaku
Kaszę jaglaną gotujemy w 2 litrach wody. Do gotującej się kaszy dodajmy masło i sól do smaku. Kaszę gotujemy do miękkości. Do lekko przestudzonej kaszy dodajemy biały ser i dobrze mieszamy.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na prostokąt. Wykładamy nim dno i boki natłuszczonej blachy do pieczenia. Trochę ciasta zostawiamy na wierzch. Na ciasto wykładamy przygotowaną kaszę jaglaną i przykrywamy rozwałkowaną resztą ciasta dokładnie sklejając jego brzegi. Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem, jak kto lubi można posypać delikatnie cukrem. Pieczemy w nagrzanym piecu (175-180 stopni C, grzałka góra-dół) około 1 godziny. 

Pieróg jaglany z Brzózy Królewskiej - kuchnia podkarpacka


Zapraszam również do zakłądki
po więcej przepisów na lokalne pyszności :)

13 komentarzy:

  1. Jestem z Leżajska, ale o tym pierogu nie słyszałam. Moj teść pochodzi z Brzozy 😉 dziękuję za przepis, chętnie go wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, że lokalne pyszności są bardzo lokalne. I dlatego powstał ten blog ;) Pozdrowienia dla Ciebie i teścia :) https://www.gov.pl/web/rolnictwo/pierog-jaglany-brzozanski

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy ten przepis :) Mam zapasy jaglanki i zrobię. Ostatnio z ciekawostek u mnie był placek z boćwiną i posmakował, choć nikt w domu i pracy nie wiedział co jest w środku. Teraz może będzie kolejna zagadka :) Ściskam z Łańcuta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy przepis, chętnie wypróbuję �� Robię podobne ciasto z budyniem i na pewno taki z kaszą również mi posmakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Boję się, żeby nie wyszedł zakalec ;// Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko ze to nie pieka panie z kola tylko jedna pani z Brzozy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko jedna Pani. Doskonale wiem że w wielu domach gości on na stołach i wiele Pań go piecze.
      P. S. Najlepiej smakuje na ciepło podsmażony na maśle.

      Usuń
    2. Dzięki paniom, które udostępniły przepis (i ładnie opisały jego tradycję w dokumentacji do ministerialnej listy produktów tradycyjnych) wszyscy możemy cieszyć się tym przepisem :)

      Usuń
  6. Ja również pochodzę z Leżajska ale po ślubie przeprowadziła się na Brzózę i tam często teściowa robiła takiego pieróg, jest przepyszny, a jeszcze potem podsmazsny na maśle to już w ogóle bomba

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja z lat dziecinnych pamiętam jak ś.p babcia mi taki podawała. Nadal proszę teściową co jakiś czas aby mi zrobiła. PYCHOTA

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis bardzo ciekawy, ale wydaje mi się że te proporcje to na kilka takich brytfanek..
    Ciasto drożdżowe z pół kg mąki zajmuje po upieczeniu co najmniej 2/3 brytfanki...

    OdpowiedzUsuń