niedziela, 5 kwietnia 2015

Szuba – ukraińska sałatka z buraków i śledzi

Szuba to sałatka ze wschodnim rodowodem, coraz popularniejsza w Polsce. Popularność tę zawdzięcza prostocie i jednocześnie udanemu połączeniu słodyczy czerwonych buraczków i zdecydowanemu smakowi filetów śledziowych.
W internecie można znaleźć wiele przepisów nieco różniących się od siebie. Jedno jest pewne – w oryginale sałatka układana jest warstwowo, co jest znakiem rozpoznawczym większości rosyjskich i ukraińskich sałatek. Mnie ten pomysł nie przekonuje i wolę kiedy smaki są ze sobą wymieszane, ale nie widzę przeszkód, żeby sałatkę zrobić tak, jak się ją tradycyjnie podaje na wschodzie.


Na stronach rosyjskich często w jej składzie występują zielone jabłka, a wierzch udekorowany jest startym ugotowanym jajkiem, wersja ukraińska jest ich z reguły pozbawiona – taką właśnie wersję wolę. Nie jestem ortodoksem i wybieram takie warianty, które najbardziej odpowiadają mi smakowo, dlatego w mojej wersji szuby śledzie są w zalewie octowej, a nie z oleju, a majonez w znacznej części zamieniony jest lżejszym jogurtem naturalnym.

Tradycyjnie sałatka składa się z warstw, z których każda oprószona jest solą i pieprzem i posmarowana majonezem. Od dołu: śledzie, cebula, marchew, ziemniaki i buraczki.


  • 4 podwójne filety śledziowe z octu
  • 2 większe czerwone buraki
  • 3 marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • 2 niewielkie cebule
  • majonez i jogurt naturalny
  • sól i pieprz

Buraczki umyć i ugotować. Ziemniaki i marchew umyć i ugotować w jednym garnku. Ostudzone warzywa obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Filety śledziowe pokroić w dużą kostkę, a cebulę drobno posiekać. Ułożyć w warstwy lub zmieszać razem i doprawić wg smaku.


Oryginalna nazwa to „Селедка под шубой” lub „Сельдь под шу́бой” - w dosłownym tłumaczeniu „śledź pod kożuchem/futrem”. Sałatka zyskała popularność w latach 70-tych XX wieku, choć legenda głosi, że recepturę w 1918 roku opracował kupiec-restaurator greckiego pochodzenia Anastazy Bogomiłow, żeby pogodzić przy stole klasy społeczne, które powinny staż po jednej stronie. W tamtych czasach ze względu na niestabilna sytuację polityczną panował głód, a różne klasy miały dostęp (czasem przydział) do różnych produktów. Żeby stworzyć sałatkę, którą wszyscy się zachwycili, przedstawiciele proletariatu i chłopstwa musieli ze sobą współpracować. I tak śledź był dostępny dla proletariatu, a ziemniaki, marchew i buraki dla chłopstwa. Kolor czerwony dominujący w sałatce miał być kropką nad „i”, symbolem wspólnych działań dla dobra Rosji.

Istnieje również wegetariańska wersja sałatki nazwana „море под шубой”, czyli „morze pod kożuchem/futrem”, w której śledzie zastępuje się wodorostami, a ewentualne jajka zastępuje się awokado.
(info na temat historii sałatki tutaj)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz