niedziela, 4 czerwca 2017

Karp pieczony w sosie – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka

Sezon wędkarski w pełni, więc kolejny raz namawiam Was na dobrego, polskiego karpia. Odpowiednio przyprawiona ryba, zapieczona w sosie ze śmietany, jogurtu, majonezu i musztardy, jest delikatna, kremowa i bardzo smaczna. Sok z cytryny pozbawia karpia tego szczególnego posmaku, którego wiele osób spodziewa się po karpiu. Namawiam do tej smacznej, miłej odmiany od ryby w panierce.
Dzisiejszy przepis pochodzi z okolic Strzyżowa na Podkarpaciu (źródło: „Wielka księga tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”)

Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 1 karp (oczyszczony i wyfiletowany)
  • 1/4 szklanki śmietany 18%
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki posiekanego koperku (1 łyżka do sosu, 1 łyżka do posypania upieczonego karpia)
  • 1/2 łyżeczki musztardy
  • sok z cytryny
  • olej
  • sól i pieprz
Filety z karpia myjemy, osuszamy, skrapiamy sokiem z cytryny i przyprawiamy solą oraz pieprzem. Najlepiej zrobić to wcześniej i odstawić je na kilka godzin do lodówki, ale nie jest to konieczne.
Śmietanę, jogurt, majonez, musztardę i koperek dokładnie mieszamy. Sos przyprawiamy do smaku solą i  odstawiamy na kilkanaście minut.

Naczynie do zapiekania smarujemy olejem. Układamy w nim porcje ryby i polewamy ją sosem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C (grzałka góra-dół) przez 15 minut. Posypujemy koperkiem.

Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka






Zapraszam do wypróbowania innych przepisów kuchni podkarpackiej.




Polecam też inne przepisy na karpia














9 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszystkie ryby, więc ten karp w sosie dla mnie propozycja idealna :) Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadamy za karpiem ale taką wersję mogłybyśmy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się, że karpia jem tylko w Wigilię, ale Twoja wersja wygląda tak kusząco, że chętnie zjadłabym teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetycznie przygotowany, z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takiej wersji jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  6. Danie prezentuje się obłędnie! Ktoś tu mnie chyba do karpia przekona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karpiem to ja nigdy nie pogardzę!
    Pieczony musiał smakować wyśmienicie ;) i tak wiosennie z tym koprem!

    OdpowiedzUsuń