piątek, 20 stycznia 2017

Gołąbki z nadzieniem ziemniaczanym z Beskidu Niskiego - kuchnia podkarpacka

Gołąbki z nadzieniem ziemniaczanym z Beskidu Niskiego - kuchnia podkarpacka
Gołąbki ziemniaczane to podkarpacki specjał. Można się nimi zajadać od północy po południe regionu. Nadzienie tych gołąbków stanowi farsz z utartych ziemniaków, często z dodatkiem ziemniaków gotowanych. W farszu są również jajka, podsmażona na tłuszczu cebulka, a czasem także skwarki. Doprawiane są solą i pieprzem, ale w niektórych domach do farszu dodaje się również zgnieciony czosnek, co ja akurat bardzo lubię. Ze względu na luźną konsystencję farszu nakłada się go nieco inaczej niż ryż. Rozsmarowuje się go od nasady liścia kapusty po jego środek, a liść zwija się w rulon, lub składa w pakiecik. Ziemniaki podczas pieczenia nieco przybierają na objętości. Gołąbki piecze się w piekarniku.

Gołąbki z nadzieniem ziemniaczanym z Beskidu Niskiego - kuchnia podkarpacka
Przepis, który dzisiaj proponuję, pochodzi z południa Podkarpacia, z Beskidu Niskiego. W publikacji „Dukielskie specjały. Gdzie i kto” zaprezentowały go wierszem(!) Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Zboiskach.
Pozwoliłam sobie tylko na jedną małą modyfikację. W przepisie napisane jest, żeby surowe ziemniaki połączyć z wystudzonymi składnikami. Jednak wówczas mogą się one zrobić szare, dlatego surowe ziemniaki zaparzyłam gorącą cebulką, dzięki czemu pozostały jasne i apetyczne.

Gołąbki z nadzieniem ziemniaczanym z Beskidu Niskiego - kuchnia podkarpacka
Składniki:
  • 1 główka kapusty
  • 1 kg ziemniaków surowych
  • 500 g ziemniaków ugotowanych
  • 2 cebule
  • 1/2 litra wywaru
  • 2 łyżki smalcu
  • 1-2 jaja
  • sól
  • pieprz
Z kapusty wycinamy głąb i obgotowujemy ją w osolonej wodzie. Do wody dobrze jest dodać łyżkę oleju, żeby liście zmiękły i zrobiły się elastyczne. Oddzielamy liście i ścinamy grube nerwy liściowe.
Przygotowujemy nadzienie ziemniaczane. Cebulę drobno siekamy i przyrumieniamy ją na tłuszczu. Surowe ziemniaki obieramy i ścieramy na drobnej tarce. Odsączamy je na gęstym sicie lub przez tetrę, wylewamy nadmiar płynu, a krochmal z dna naczynia dodajemy do ziemniaków. Zaparzamy je gorącą cebulą i tłuszczem. Mieszamy z ugotowanymi, zmielonymi ziemniakami, jajkami, solą i pieprzem.
Farsz nakładamy na liście, zwijamy w rulon zawijając jego brzegi do środka. Układamy je na liściach kapusty w  brytfannie lub rondlu z grubym dnem, pamiętając, aby pierwszą warstwę ułożyć nieco luźniej. Gołąbki przykrywamy liśćmi kapusty i zalewamy gorącym, dobrze posolonym wywarem. Szczelnie przykrywamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni C (grzałka góra-dół) i dusimy około 1,5 godziny. Podajemy z sosami: cebulowym, pomidorowym, pieczarkowym lub ze zrumienioną cebulką.

Jacek Golec, rzeźbiona łopatka, Medynia Głogowska

Ta piękna ręcznie rzeźbiona łopatka ze zdjęcia to praca podkarpackiego artysty, Jacka Golca. Warto rozglądnąć się za jego pracami, bo tworzy nie tylko małe formy, ale również wyjątkowe meble i wyposażenie wnętrz, a także okazałe rzeźby o tematyce ludowej i nie tylko.

  

Po inne przepisy KUCHNI PODKARPACKIEJ zapraszam TUTAJ.


4 komentarze:

  1. Uwielbiam je!!! Choć nadzienie robiłam tylko z surowych startych ziemniaków.
    Ależ mi narobiłaś apetytu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że przeszłaś mi przez głowę jak je robiłam... :)

      Usuń
  2. Apetycznie wyglądają :-) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas zawsze robiło się typowo mięsne gołąbki ale taka wersja jest bardzo intrygująca :D

    OdpowiedzUsuń