niedziela, 10 lutego 2019

Kluski ziemniaczane smażone – kuchnia podkarpacka

Trzeci talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kluski ziemniaczane smażone - kuchnia podkarpacka


Gotowane ziemniaki to baza wielu dań w podkarpackiej kuchni. Zazwyczaj dodaje się do nich jakiś drugi składnik, na przykład twaróg, albo surowe starte ziemniaki i gotuje się z nich kluski lub smaży kotlety. Kluski ziemniaczane często bywają nadziewane mięsem lub białym serem, ale na co dzień przygotowuje się zwykle ich najprostszą wersję, bez nadzienia, za to z okrasą z cebuli, słoniny lub boczku. Są one alternatywą dla podawanych zazwyczaj ziemniaków tłuczonych, ale też mogą być dobrym sposobem na wykorzystanie nadmiaru ziemniaków, które zostały po obiedzie.
Kluski ziemniaczane smażone, na które dzisiaj zapraszam, przygotowałam według przepisu Pani Zofii Foryś z Nawsia Brzosteckiego (gmina Brzostek, powiat dębicki). Do ugotowanych ziemniaków dodaje się jedynie podsmażoną cebulę, śmietanę, mąkę i jajka. Kluski smaży się w głębokim tłuszczu, ale wbrew pozorom jest to danie delikatne, sprawiające wrażenie lekkiego. Po usmażeniu na zewnątrz kluski otoczone są cienką, chrupiącą skórką, ale ich środek pozostaje wilgotny i lekki dzięki dodaniu do masy ubitego białka. Tradycyjnie kluski smażone podawane są ze śmietaną albo jako dodatek do mięs.

Przepis pochodzi z publikacji Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Gminy Brzostek „Brzosteckie przepisy kulinarne”.

Kluski ziemniaczane smażone - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 10 ziemniaków
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła
  • 3 jajka (żółtka i białka osobno)
  • 3 łyżki gęstej śmietany
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • sól i pieprz
  • 1 l oleju do smażenia
Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Po odcedzeniu ziemniaki odparowujemy i przecieramy przez sito lub mielimy.

Cebulę obieramy i siekamy w drobną kosteczkę. Podsmażamy ją na maśle i przestudzoną dodajemy do ziemniaków razem z żółtkami, śmietaną i mąką. Masę doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy dokładnie. Na koniec ubijamy białka i mieszamy je stopniowo z masą. Najpierw dodajemy 1 łyżkę, rozluźniamy masę, a następnie kolejno dodajemy po łyżce mieszając delikatnie.

Tłuszcz rozgrzewamy w głębokim naczyniu. Masę nabieramy na łyżkę i wkładamy kolejno kluski do oleju. Można użyć drugiej łyżki formując zgrabny kształt klusków. Kiedy kluski od spodu nabiorą złotego koloru, obracamy je. Usmażone kluski odsączamy z nadmiaru tłuszczu. Podajemy je ze śmietaną lub jako dodatek do mięs.

Kluski ziemniaczane smażone - kuchnia podkarpacka

Kluski ziemniaczane smażone - kuchnia podkarpacka


Zapraszam również do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA po więcej lokalnych przepisów :)



niedziela, 20 stycznia 2019

Pierogi ze słodkim serem – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Pierogi ze słodkim serem - kuchnia podkarpacka


Chyba większości z nas pierogi na słodko kojarzą się z dzieciństwem. Mnie szczególnie te z kaszą manną, gotowane dla nas przez babcię. Proponowałam je już na blogu, podobnie jak przepyszne pierogi z kaszą jaglaną i białym serem w słodkim wydaniu. Dzisiaj zapraszam na pierogi ze słodkim białym serem według receptury Pani Józefy Gil ze Smarżowej (podkarpacka gmina Brzostek). Lekko słodki farsz i tradycyjne ciasto pierogowe pasują do siebie idealnie. Zwłaszcza jeśli pierogi podamy okraszone roztopionym masłem lub polane słodką śmietaną. Pierogi smaczne są nie tylko na ciepło, ale i na zimno.

Przepis pochodzi z publikacji „Brzosteckie przepisy kucharskie”.

Pierogi ze słodkim serem - kuchnia podkarpacka

Składniki na około 60 sztuk:

Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 niepełna szklanka letniej wody
Farsz:
  • 500 g białego sera (twarogu)
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • 1 cukier waniliowy
  • cukier do smaku
Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy jajko, sól, wodę i wyrabiamy miękkie, elastyczne ciasto. Ciasto przykrywamy, żeby nie obsychało.

Jeśli ser jest wilgotny odsączamy go jak najbardziej i przecieramy przez sito. Ser ucieramy w makutrze (lub w malakserze) dodając pozostałe składniki.

Ciasto rozwałkowujemy cienko, wykrawamy kółka, napełniamy je farszem i zlepiamy. Gotujemy w taki sam sposób, jak pierogi ruski. W garnku zagotowujemy wodę, lekko ją solimy i wrzucamy partiami pierogi. Kiedy wypłyną na wierzch, gotujemy je jeszcze 2-3 minuty. Pierogi odcedzamy i przelewamy ciepłą wodą.
Podajemy na gorąco lub zimno, okraszone roztopionym masłem lub słodką śmietaną.

Pierogi ze słodkim serem - kuchnia podkarpacka


Więcej przepisów na podkarpackie pierogi
w zakładce KUCHNIAPODKARPACKA



piątek, 21 grudnia 2018

Zupa grzybowa z Krzemiennej – kuchnia podkarpacka


Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny

Łagodna, grzybowa zupa o maślanym smaku to danie wigilijne z Krzemiennej, niewielkiej miejscowości z okolic Brzozowa. Dzięki bulionowi z podduszonych na maśle warzyw i zabieleniu zupy śmietaną z odrobiną mąki ma ona wyjątkowo delikatny smak. Tradycyjnie do zupy dodaje się ugotowany makaron łazanki.
Polecam ją szczególnie tym którzy z różnych względów nie mogą, albo nie mają możliwości ugotować barszczu grzybowego na zakwasie albo na kapuście kiszonej. To niepozorna zupa, ale może Was miło zaskoczyć :)

Przepis na ten podkarpacki specjał udostępniły panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Krzemiennej w publikacji „Potrawy wigilijne Ziemi Brzozowskiej”.

Zupa grzybowa z Krzemiennej - kuchnia podkarpacka
Składniki:
  • 30-40 g borowików suszonych
  • 1 pęczek włoszczyzny (marchewka, pietruszka, kawałek selera, kawałek pora)
  • 1,5 łyżki masła
  • 2 cebule
  • pieprz, sól
  • 1/2 szklanki śmietany
  • 1/2 łyżki mąki pszennej
  • ugotowany makaron łazanki
Grzyby płuczemy, zalewamy wodą i odstawiamy na kilka godzin, najlepiej na noc, a następnie gotujemy je w tej samej wodzie około 45 minut. Wywar odcedzamy i zachowujemy, a grzyby kroimy w drobne paski.
Obrane warzywa kroimy w małe kawałki, wkładamy do garnka razem z całą obraną cebulą, dodajemy masło, solimy i lekko podduszamy uważając, żeby się nie przypaliły. Następnie zalewamy wrzącą wodą i gotujemy około 30 min. Otrzymany wywar odcedzamy i łączymy go z wywarem z grzybów.
Zupę grzybową przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Doprawiamy śmietaną połączoną z mąką. Podajemy ją z łazankami (makaronem ugotowanym osobno).


Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
po więcej przepisów na zupy i inne dania wigilijne z regionu

Przypominam przy okazji pozostałe wigilijne zupy z bloga


 



















czwartek, 20 grudnia 2018

Żur ze Zboisk – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Żur ze Zboisk - kuchnia podkarpacka

W północnej części Podkarpacia, na terenach dawnej Puszczy Sandomierskiej, gotuje się barszcz na zakwasie o delikatnym smaku, doprawiany jedynie solą i pieprzem. Im dalej na południe regionu, tym smak barszczu jest bardziej intensywny. Czosnek dodany do zakwasu, jak również do samego barszczu, wyostrza jego smak i zamienia go w danie typowo obiadowe, a nie śniadaniowe. Na Dukielszczyźnie w okresie świąt gotuje się żur na zakwasie żytnio-owsianym, którego bazę stanowi wywar na boczku lub żeberkach, a sam żur zabiela się śmietaną i dodaje do niego swojską kiełbasę, boczek i szynkę. Podczas Wigilii podaje się tam żur postny, przygotowany na wywarze z warzyw, a zamiast wędlin, do barszczu dodaje się suszone grzyby. Żur ma lekko kwaśny smak, a aromatu dodają mu czosnek i kminek.

Przepis na żur wigilijny udostępniły panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Zboiskach (gmina Dukla) w publikacji „Dukielskie specjały – gdzie i kto”.

Żur ze Zboisk - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 250 g włoszczyzny (marchewka, pietruszka, kawałek selera, kawałek pora lub cebula)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonych grzybów
  • 2,5 szklanki zakwasu na barszcz
  • kminek
  • sól, pieprz
Składniki na zakwas:
  • 1 szklanka mąki żytniej
  • 1 szklanka mąki owsianej
  • skórka żytniego chleba
  • czosnek
Przygotowanie zakwasu:
Do kamiennego garnka lub słoja wsypujemy obie mąki i zalewamy je ciepłą, przegotowaną wodą. Dodajemy skórkę chleba, obrany czosnek i wierzch naczynia obwiązujemy czystą ściereczką. Pozostawiamy w ciepłym miejscu na kilka dni. Gdy zakwas jest ukwaszony ma charakterystyczny zapach i kwaśny smak. Używamy około jednej szklanki zakwasu na litr żuru.

Przygotowanie żuru:
Grzyby myjemy, zalewamy przegotowaną wodą, odstawiamy na kilka godzin, a potem gotujemy około 45 minut do miękkości.
Do garnka wlewamy około 2 litry wody, dodajemy oczyszczoną włoszczyznę, sól i kminek. Gotujemy na wolnym ogniu, a gdy warzywa będą miękkie odcedzamy wywar. Do wywaru wlewamy zakwas. Dodajemy posiekane grzyby, zmiażdżony czosnek i zagotowujemy. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z całymi gotowanymi ziemniakami.


Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
a tam między innymi inne regionalne zupy wigilijne:

















poniedziałek, 17 grudnia 2018

Kwasówka z Drohobyczki – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kwasówka z Drohobyczki - kuchnia podkarpacka


W Drohobyczce pod Przemyślem pierwszym obowiązkowym daniem wigilijnym jest kwasówka. Zupę tę przygotowuje się na wywarze z długo gotowanej kapusty kiszonej i suszonych grzybów. Dla aromatu dodaje się do niej liść laurowy, ziele angielskie i kminek. Każda z wigilijnych podkarpackich zup zawiera składnik zagęszczający, a jednocześnie odkwaszający. W Drohobyczce jest nim gruba kasza jęczmienna, która sprawia, że zupa jest treściwa i niezbyt kwaśna.
Kwasówka jest typowym zimowym daniem w regionie. Poza okresem świątecznym podaje się ją ze skwarkami.

Przepis pochodzi od pań z Koła Gospodyń Wiejskich  z Drohobyczki (gmina dubiecko, powiat przemyski) i został udostępniony w publikacji „Tradycyjne jadło pogranicza nadsańskiego”.

Kwasówka z Drohobyczki - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 500 g kiszonej kapusty
  • 100 g suszonych grzybów
  • 3/4 szklanki grubej kaszy jęczmiennej
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 1 łyżeczka kminku
  • pieprz, sól
Kapustę płuczemy w zimnej wodzie i lekko odciskamy. Zalewamy ja 3 litrami wody, dodajemy wszystkie przyprawy i gotujemy 3-4 godziny. Na godzinę przed końcem gotowania dodajemy suszone grzyby. Pół godziny później wsypujemy kaszę i gotujemy zupę aż kasza zmięknie.



Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
a tam między innymi inne regionalne zupy wigilijne:













niedziela, 16 grudnia 2018

Gołąbki z kaszą gryczaną i mięsem – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Gołąbki z kaszą gryczaną i mięsem – kuchnia podkarpacka


Gołąbki są jednym z najpopularniejszych dań kuchni polskiej. Wywodzą się z kuchni kresowej, ukraińskiej, ale goszczą na naszych stołach już od 200 lat. W swojej pierwotnej wersji farsz na gołąbki przygotowywany był z kaszy gryczanej i ziemniaków. Ponieważ było to danie bezmięsne, często podawano je podczas wigilii Bożego Narodzenia. Można domniemywać, że z tą tradycją wiąże się również ich nazwa. W kulturze słowiańskiej bowiem potrawom podawanym na szczególne okoliczności często nadawano nazwy zwierząt.
Gołąbki, na które dzisiaj zapraszam, przygotowane są z kaszy gryczanej, mięsa i cebuli. Jest to wersja gołąbków, w których farsz jest delikatnie sypki. Efekt taki uzyskuje się poprzez dodanie do farszu obsmażonego mięsa. Gołąbki przygotowane z mięsa surowego są bardziej zwarte, ale należy je dłużej piec, co najmniej 2h.
Przepis pochodzi z Moszczanicy, położonej w gminie Stary Dzików, na wschodzie Podkarpacia. W publikacji  „Dziedzictwo kulturowe sztuki ludowej i kulinarnej Ziemi Lubaczowskiej” udostępniły go panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Moszczanicy.
 
Gołąbki z kaszą gryczaną i mięsem – kuchnia podkarpacka
Składniki:
  • 500 g kaszy gryczanej
  • 500 g mięsa wieprzowego mielonego
  • 1 główka białej kapusty
  • 3-4 cebule
  • tłuszcz do smażenia (najlepiej smalec)
  • sól i pieprz
Sos borowikowy:
  • 50 g suszonych borowików
  • 30 g mąki pszennej
  • 1 cebula
  • 1 liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 1 ząbek czosnku
  • sól i pieprz
W dużym garnku zagotowujemy wodę i solimy ją łyżeczką soli. Dużą główkę kapusty opłukujemy, wycinamy z niej głąb i wkładamy do wody. Obgotowujemy i ściągamy oddzielające się liście. Ścinamy z nich grube nerwy.
Zagotowujemy 2 razy więcej wody niż kaszy (500 g kaszy to niecałe 2,5 szklanki, czyli zagotowujemy niecałe 5 szklanek wody). Wodę solimy i wsypujemy do niej kaszę. Gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem aż wchłonie wodę. Kaszę przekładamy do żaroodpornego naczynie i zapiekamy w piekarniku około 10 minut (można ten etap pominąć, ale wpływa on na smak kaszy).
Mięso przesmażamy na tłuszczu. Osobno smażymy pokrojoną w kostkę cebulę. Mięso i cebulę łączymy z kaszą. Doprawiamy ją solą i pieprzem.
Na liście kapusty nakładamy kaszę z mięsem, zaginamy oba boki liści i zwijamy ciasno w rulonik. Gołąbki układamy w żaroodpornym naczyniu lub gęsiarce wyłożonej liśćmi kapusty. Podlewamy je wodą i przykrywamy liśćmi kapusty. Naczynie z gołąbkami przykrywamy pokrywką.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 1,5 h. Podajemy z sosem z borowików.

Przygotowujemy sos borowikowy.
Namoczone wcześniej grzyby gotujemy w tej samej wodzie do miękkości (około 45 minut) razem z liściem laurowym, zielem angielskim i obraną całą cebulą. Do odparowanego wywaru dodajemy przetarty czosnek. Mąkę mieszamy z zimną wodą tak, by nie było grudek. Zagęszczamy i zagotowujemy sos. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
 
Gołąbki z kaszą gryczaną i mięsem – kuchnia podkarpacka


Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA


środa, 12 grudnia 2018

Zupa z kaszą i grzybami (wigilijna) – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Zupa z kaszą i grzybami (wigilijna) - kuchnia podkarpacka


Prezentując tradycyjne podkarpackie zupy wigilijne wybierałam zupy kwaśne, na bazie zakwasu na barszcz, lub na wodzie z kiszonej kapusty. Tym razem prezentuję łagodną zupę grzybową z kaszą gryczaną. Zupę gotuje się na wywarze z warzyw, a ponieważ podawana jest w Wigilię, krasi się ją cebulką podsmażoną na oleju lnianym.
Przepis na ten regionalny specjał pochodzi z gminy Stary Dzików, od pań Z Koła Gospodyń Wiejskich z Cewkowa-Woli. Został opublikowany w „Dziedzictwo kulturowe sztuki ludowej i kulinarnej Ziemi Lubaczowskiej”.

Zupa z kaszą i grzybami (wigilijna) - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 1 szklanka suszonych grzybów (około 60-70 g)
  • 1 litr wywaru warzywnego
  • 2-4 łyżki kaszy gryczanej
  • sól i pieprz
Do okraszenia:
  • 250 ml oleju lnianego
  • 150 g cebuli
  • szczypta soli
Cebulę siekamy w drobną kosteczkę i przekładamy na patelnię. Wlewamy olej lniany i smażymy na małym ogniu uważając, żeby olej nie wykipiał. Kiedy cebula stanie się lekko pomarańczowa ściągamy ją z ognia i solimy do smaku. Na 1 talerz zupy dodajemy 1 łyżkę cebuli.

Suszone grzyby zalewamy gorącym wywarem warzywnym i zostawiamy, żeby zmiękły (najlepiej na całą noc). Wywar gotujemy około 45 minut, aż do miękkości grzybów, po czym przecedzamy go, a grzyby kroimy w paseczki. Pokrojone grzyby dodajemy do wywaru i wsypujemy kaszę (jej rodzaj i ilość zależą od indywidualnych preferencji). Zupę gotujemy około 10 minut, po czym odstawiamy na kolejne 10-15 minut, by kasza doszła. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Zupę podajemy okraszoną cebulką na oleju lnianym.



W zakładce KUCHNIAPODKARPACKA
znajdziecie więcej lokalnych smaków

między innymi:










piątek, 7 grudnia 2018

Kwas wigilijny - kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kwas wigilijny - kuchnia podkarpacka


We wsi Cygany, położonej na północy Podkarpacia, nieopodal Tarnobrzega, od wielu pokoleń kwas wigilijny stanowi obowiązkowe danie podawane podczas wieczerzy wigilijnej. Jest to zupa na wodzie z kiszonej kapusty i wywarze z suszonych grzybów. Gotuje się ją z odrobiną kapusty i z kaszą jaglaną, a podaje z całymi ugotowanymi ziemniakami. Kwas wigilijny okraszony jest cebulą, która – zgodnie z tradycją obowiązującą w postne dni – usmażona jest na oleju lnianym.
To bogactwo prostych składników przekłada się na doskonały smak i aromat dania. Kwas wigilijny podbił moje serce i gorąco namawiam do wypróbowania przepisu, zwłaszcza że jest to danie regionalne, wpisane na listę produktów tradycyjnych województwa podkarpackiego. Inicjatorką utrwalenia tej lokalnej kulinarnej tradycji była Pani Maria Piwińska, dzięki której kwas wigilijny trafił na ministerialną listę w 2014 roku. Bardzo się cieszę, że Pani Maria nie chowa przepisu w szufladzie, dzięki czemu wiele osób może skosztować tego wyjątkowego specjału.
Przy okazji dziękuję Zosi Dąbrowskiej ze strony „Życie z przytupem”, za pośrednictwem której przepis trafił do mnie. Swoją drogą zapraszam do odwiedzenia jej strony wszystkich miłośników lasowiackiej kultury – śpiewu, tańca i rękodzieła. Na pewno znajdziecie tam wiele ciekawych informacji, zdjęć i relacji z wydarzeń związanych z tradycjami terenów dawnej Puszczy Sandomierskiej i nie tylko.

Kwas wigilijny - kuchnia podkarpacka

Składniki na około 5 l kwasu wigilijnego:
  • 1 kg kapusty białej kiszonej (około 2/3 podanej ilości będzie można wykorzystać do innego celu)
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 100 g suszonych grzybów
  • 4 l wody
  • łyżka stołowa soli kuchennej
Dodatki:
  • 2 duże główki białej cebuli
  • 2 kg ziemniaków
  • 30 ml oleju lnianego tłoczonego na zimno

Grzyby zalewamy wodą (około 3 szklanki) dzień wcześniej. Na drugi dzień gotujemy je do miękkości około 45 minut. Wywar grzybowy odcedzamy i zachowujemy. Grzyby kroimy w paseczki.

Kapustę płuczemy w 4 litrach zimnej wody i otrzymujemy tak zwaną „ kwaśną wodę”. Około 1/3 kapusty wkładamy z powrotem do wody i gotujemy pół godziny (pozostałą kapustę można wykorzystać do przygotowania innych dań). Do gotującej się zupy wsypujemy kaszę i gotujemy aż zmięknie.

Do kwasu kapuścianego dodajemy pokrojone w paseczki grzybki, sól, wlewamy część wywaru grzybowego (w zależności od gustu – ja dodałam cały) i zagotowujemy.
Podajemy w osobnych naczyniach z ugotowanymi ziemniakami okraszonymi uduszoną cebulką i omaszczonymi olejem lnianym.
Kwas wigilijny można przechowywać w lodówce i odgrzewać.


Kwas wigilijny - kuchnia podkarpacka


Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
gdzie znajdziecie więcej dań regionalnych

w tym:






 

sobota, 1 grudnia 2018

Sernik smażony ze Słomianej – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sernik smażony ze Słomianej – kuchnia podkarpacka


Czy w czasach gotowych ciast prosto z marketu, babek w proszku, mas cukrowych i kremów w tubkach jest jeszcze miejsce na dawne tradycyjne wypieki? Czy nie są zbyt proste, zbyt przaśne, mało wyszukane? Czy potrafią zachwycić gości tak, jak wielowarstwowe tęczowe cuda z cukierni? Wierzę, że tak. A im częściej piekę ciasta według tradycyjnych przepisów z różnych stron Podkarpacia, tym bardziej doceniam ich jakość, smak i proste lokalne składniki.

Słomiana to niewielka miejscowość w okolicach Stalowej Woli, na północy Podkarpacia. To tutaj panie ze Stowarzyszenia Kobiet Słomianej dbają, by tradycje kulinarne regionu przetrwały. Smażony sernik według ich receptury przygotowuje się nieco inaczej niż typowe serniki. Różnica polega na tym, że masa serowa nie jest pieczone w piekarniku. Smaży się ją w garnku, a po zagęszczeniu mąką ziemniaczaną masą serową przekłada się upieczone kruche placki. Kiedy masa wystygnie, kruche ciasto mięknie i staje się delikatne niczym biszkopt. W efekcie możemy podzielić się z bliskimi smacznym przekładańcem z delikatną, nieco budyniową, masą serową. Ciasto nie tylko na niedzielę, ale i od święta.

Przepis został opublikowany w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego” wydanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia”.

Sernik smażony ze Słomianej – kuchnia podkarpacka

Składniki na ciasto, blaszka 25x35 cm:
  • 400 g mąki pszennej
  • 200 g margaryny lub masła
  • 200 g cukru
  • 3 jajka
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia.
Składniki na masę serową:
  • 1 kg białego sera
  • 4 żółtka
  • 120 g masła
  • 350 g cukru pudru
  • 3 duże łyżki mąki ziemniaczanej
  • około 1/3 szklanki mleka
  • aromat pomarańczowy
Opcjonalnie: polewa czekoladowa

Mąkę siekamy z tłuszczem, dodajemy jajka, cukier i proszek do pieczenia. Wyrabiamy ciasto i dzielimy je na 3 części. Każdą część rozwałkowujemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i kolejno pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 175 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 20 minut.
Ser trzykrotnie mielemy w maszynce do mielenia (można też utrzeć w malakserze, bądź kupić zmielony). Miękkie masło ucieramy mikserem razem z cukrem. Dodajemy żółtka i ucieramy na gładką masę. Nie przerywając ucierania dodajemy stopniowo ser.
Masę serową przekładamy do garnka z grubym dnem i smażymy na małym ogniu cały czas mieszając. Kiedy masa stanie się płynna i gorąca, dodajemy mąkę ziemniaczaną zmieszaną z mlekiem oraz kilka kropelek olejku pomarańczowego. Masę cały czas podgrzewamy na małym ogniu i mieszamy aż zgęstnieje (nie zajmie to wiele czasu).
Połowę gorącej masy wykładamy na pierwszy placek, przykrywamy drugim i wykładamy resztę masy, po czym na wierzch kładziemy trzeci placek. Odstawiamy na kilka godzin do zupełnego wystygnięcia. Warto na ten czas przykryć ciasto na przykład folią aluminiową. Dzięki temu placki zmiękną odpowiednio i ciasto pozostanie wilgotne. Wierzch można polać polewą czekoladową.






Po przepisy na doskonałe podkarpackie ciasta (czy raczej placki, bo tak się u nas mówi),
w tym różne rodzaje serników,
zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA



środa, 28 listopada 2018

Barszcz grzybowy z Cmolasu - kuchnia podkarpacka


Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Barszcz grzybowy z Cmolasu - kuchnia podkarpacka

Na północy Podkarpacia, na skraju Puszczy Sandomierskiej, biały barszcz od pokoleń był, a w wielu domach nadal jest, codziennym posiłkiem, od którego zaczyna się dzień. Na Kolbuszowszczyźnie, od Raniżowa po Siedlankę, od Cmolasu po Kupno, barszcz ten przygotowuje się na zakwasie z mąki żytniej i wody – bez czosnku, ziół i innych dodatków. Ten sam zakwas raz w roku wykorzystuje się do przygotowania wigilijnego barszczu grzybowego. Danie to jest niezwykle proste, a jednocześnie ma niepowtarzalny smak, który zawdzięcza wywarowi z prawdziwków i wspomnianemu zakwasowi. Barszcz grzybowy jest bardzo aromatyczny i lekko kwaśny. Podaje się go z ugotowanymi osobno ziemniakami.
Barszcz grzybowy to specjalność mojej teściowej. Nie wyobrażam sobie bez niego Wigilii. Zachęcam do przygotowania na zbliżające się święta, bo nie dość, że jest bardzo smaczny, to jego przygotowanie jest proste i nie zajmuje wiele czasu. Można go przygotować dzień lub dwa wcześniej i przechowywać w lodówce.
Zakwas można przygotować samemu, ale równie dobrze można kupić gotowy w butelce. Ważne, by w składzie miał jedynie wodę i mąkę żytnią, ewentualnie sól, bez innych dodatków.

Barszcz grzybowy z Cmolasu - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 2 litry wody
  • 300-400 ml zakwasu na barszcz z mąki żytniej*
  • 50 g suszonych prawdziwków (najlepiej same kapelusze)
  • sól, pieprz do smaku
Dodatkowo ugotowane osobno całe ziemniaki.

Grzyby zalewamy zimną wodą i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez około 50 minut od zagotowania. Kiedy są miękkie wyjmujemy je łyżką cedzakową, a wywar przecedzamy przez sitko. Wywar z powrotem stawiamy na małym ogniu, wlewamy zakwas na barszcz i mieszając zagotowujemy. Do barszczu dodajemy grzyby i doprawiamy solą oraz pieprzem. Kiedy barszcz jest już na talerzu, wkładamy do niego 3-4 ziemniaki.

*Dla tych, którzy chcieliby zrobić zakwas sami, podaję przepis. To dokładnie ten sam zakwas, co na barszcz biały.

Pierwszy zakwas: około 500 ml ciepłej przegotowanej wody (nie gorącej) i 3 czubate łyżki drobno zmielonej mąki żytniej (typ 720). Całość mieszamy drewnianą łyżką w glinianym garnku (podobno można też w słoiku), przykrywamy lekko ściereczką, bądź kawałkiem ręcznika papierowego i odstawiamy na 4-5 dni w ciepłe miejsce, najlepiej obok kaloryfera, a jeszcze lepiej na piec ;) Raz dziennie mieszamy. Po tym czasie zakwas mieszamy, odlewamy niemal cały zostawiając na dnie około 2 cm płynu i do pozostałości dodajemy tyle samo wody i mąki, co na początku. Mieszamy i odstawiamy. Na drugi dzień zakwas jest gotowy. Kiedy go wykorzystamy i chcemy nadal podtrzymywać, zostawiamy trochę starego zakwasu na dnie i ponownie dodajemy mąkę i wodę. Kiedy zakwas przygotowuje się na bazie poprzedniego, do zakwaszenia wystarczy mu jeden dzień. Osad na garnku i tworząca się wokół skorupka są jak najbardziej prawidłowe. Prawidłowy jest również początkowo ostry, a później kwaśny zapach. Zakwas ma gorzki smak, który zupełnie znika po dodaniu do barszczu soli.
(TUTAJ przepis na barszcz biały)



Barszcz grzybowy z Cmolasu - kuchnia podkarpacka



Zapraszam do zakładki KUCHNIA PODKARPACKA
a tam między innymi