środa, 19 kwietnia 2017

Sałatka śledziowa z czarną fasolą

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sałatka śledziowa z czarną fasolą

Kupiłam kiedyś z rozpędu śledzie myśląc o mojej ulubionej szubie ukraińskiej. Jednak postanowiłam, że tym razem zrobię sałatkę śledziową w jakiejś nowej odsłonie. I tak trafiłam na ten przepis. Marynowane śledzie, kiszone ogórki, ziemniaki, czarna fasola i cebula. Naprawdę udane połączenie. Polecam wielbicielom śledzi, ale także tym którzy doceniają drobną, jędrną czarną fasolę. Jest doskonała do tego typu dań.

Sałatka śledziowa z czarną fasolą
Składniki:
  • 3 średnie marynowane w occie śledzie
  • 1 puszka czarnej fasoli
  • 3 ziemniaki
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 cebula
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki keczupu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • pieprz
  • ewentualnie sól
Ziemniaki gotujemy w łupinach, studzimy, obieramy i kroimy w kostkę. Cebulę siekamy, zalewamy wrzątkiem, po kilku minutach odcedzamy i studzimy.
Śledzie kroimy w grubą kostkę. Ogórki kiszone kroimy w drobną kostkę. Fasolę odsączamy z zalewy.

Wszystkie składniki poza ziemniakami łączymy, dodajemy majonez z keczupem oraz pieprz. Mieszamy, po czym dodajemy ziemniaki i jeszcze raz lekko mieszamy. Ewentualnie doprawiamy lekko solą, choć może to być zbyteczne.

Sałatka śledziowa z czarną fasolą





poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Makowiec warstwowy – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka

Makowce to wyjątkowe świąteczne ciasta. Kojarzą nam się i z Wielkanocą i z Bożym Narodzeniem. Ale przede wszystkim kojarzą się z domem. Bo właśnie tam, nie w kawiarni, nie na przyjęciu, jemy najlepsze makowce. Najczęściej pieczemy makowce zawijane i makowce na kruchym spodzie. Na Podkarpaciu od pokoleń piecze się też makowce z ciastem drożdżowym, gdzie masa makowa kładziona jest na przemian z warstwami ciasta drożdżowego. Czasem jedna z warstw makowych zastępowana jest masą orzechową. Charakterystyczną cechą tego ciasta jest długi czas wyrastania. Żeby surowe ciasto obciążone warstwami maku mogło wyrosnąć i upiec się prawidłowo, potrzebuje aż 12 godzin. Dopiero po takim czasie pieczone jest w piekarniku w wysokiej temperaturze. Za tak długi okres wyczekiwania czeka jednak nagroda – pyszne, wilgotne i mięciutkie ciasto, złożone z 4 warstw ciasta drożdżowego i 3 warstw masy makowej. Można je polukrować lub posypać cukrem pudrem, albo pozostawić takie, jakie jest.
Makowiec warstwowy to proste ciasto, z prostych składników, które wymaga nieco starań, ale jest kwintesencją pysznych, tradycyjnych wypieków naszych babek i prababek.
Przepis pochodzi z Ziemi Przeworskiej, od pań z zespołu „Grzęszczanie”. Można go znaleźć w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”. Dokonałam w nim niewielkich zmian proporcji, by dopasować przepis do wielkości mojej blaszki.

Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka

Składniki na blaszkę 25x35 cm:
Masa makowa:
  • 370 g maku (najlepiej suchego maku mielonego, ale może być zwykły)
  • 450 ml mleka do sparzenia
  • 230 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 40 g miękkiego masła
  • 2 całe jajka
  • 1 cukier waniliowy
Ciasto:
  • 550 g mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 150 g masła
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżki śmietany
  • 1 cukier waniliowy
  • Skórka otarta z cytryny
  • 60 g drożdży
 
Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka
Suchy mak, niezależnie od tego, czy cały, czy mielony, zalewamy gorącym mlekiem, studzimy i odcedzamy. Mak mielony gotowy jest to dodania pozostałych składników. Mak cały mielimy dwukrotnie. Do maku dodajemy pozostały cukier, cukier waniliowy, cynamon, mąkę ziemniaczaną, masło i jajka. Całość dokładnie mieszamy i dzielimy na 3 równe części (użyłam do tego celu wagi).
Przygotowujemy ciasto. Mąkę siekamy z tłuszczem. Drożdże rozcieramy z łyżką cukru pudru aż zamienią się w płyn. Dodajemy je do mąki razem z pozostałym cukrem pudrem, cukrem waniliowym, żółtkami, jajkiem, śmietaną i skórką otartą z cytryny. Wyrabiamy miękkie elastyczne ciasto. Jeśli nie mamy doświadczenia i nie wiemy, jak je ocenić, trzeba liczyć. Ciasto będzie gotowe jeśli ugnieciemy je tyle razy, ile jest dni w roku :) To metoda dawnych Lasowianek, która dziesiątki lat później nadal się sprawdza. Wyrobione ciasto dzielimy na 4 części. Każdą cześć rozwałkowujemy na wielkość brytfanki. Ja rozwałkowuję ciasto w brytfance i wyciągam na papier, z którego łatwo potem ciasto wyłożyć na mak.
Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na niej pierwszą warstwę ciasta, na nią wykładamy jedną część maku, następnie ciasto, mak, ciasto, mak i ostatnią warstwę ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12 godzin.
Po tym czasie piekarnik nagrzewamy do 190 stopni C (grzałka góra-dół) i pieczemy ciasto około 40 minut. Jeśli wierzch będzie się nadmiernie rumienił, kładziemy na wierzchu luźno arkusz folii aluminiowej.


A oto niecierpliwa rączka, która nie chciała czekać do końca zdjęć. Magia zapachu makowca... :)

Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka





sobota, 8 kwietnia 2017

Babka śmietankowa – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka

Babka śmietankowa według przepisu z Jodłowej Górnej (Ziemia Brzozowska) wyróżnia się spośród innych babek delikatnym śmietankowym posmakiem. Zawdzięcza to użycia w roli tłuszczu nie masła, margaryny, czy oleju, a właśnie śmietany. Ciasto po upieczeniu jest puszyste i lekko wilgotne. Warto upiec nie tylko na święta :)

Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka

Składniki (foremka z kominkiem, wysokość 12 cm, szerokość u góry 20 cm):
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki kwaśnej gęstej śmietany
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka masła
  • bakalie (u mnie rodzynki, skórka pomarańczowa i orzechy)

Całe jajka miksujemy z cukrem i masłem. Kiedy masa będzie gładka dodajemy śmietanę, następnie mąkę z proszkiem i troszkę bakalii. Pieczemy w dobrze piekarniku nagrzanym do 175-180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 40 minut (do suchego patyczka). Jeśli w trakcie pieczenia brzegi babki za bardzo zaczną się rumienić wystarczy przykryć ją lekko folią aluminiową.

Przepis pochodzi z publikacji LGD Liwosz „Wielkanocne smaki”, a jego autorkami są panie ze Koła Gospodyń Wiejskich Jodłowa Górna.

Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka








piątek, 7 kwietnia 2017

Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku 
Bardzo lubię surówki z kapusty w słodkiej marynacie z dodatkiem czosnku i owocowego octu. Mają niepowtarzalny, intensywny smak i pasują zarówno do dań podawanych z ryżem, jak i z ziemniakami. W kuchni rosyjskiej takie właśnie surówki określa się mianem surówek po koreańsku. Przyrządzona w ten sposób czerwona kapusta jest chrupiąca, aromatyczna, a przy tym bardzo smaczna i zdrowa.

Składniki:
  • 1 mała główka czerwonej kapusty (około ½ kg)
  • 3 marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 czubata łyżeczka kurkumy
Marynata:
  • 70 ml wody
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 40 ml oleju
  • 40 ml octu jabłkowego
Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku

Kapustę oczyszczamy z zewnętrznych liści i drobno siekamy. Marchewkę ścieramy na tarce na długie cienkie słupki. Czosnek drobno siekamy.
Kapustę, marchewkę, czosnek i kurkumę mieszamy w misce i odstawiamy.

Do garnuszka wlewamy wodę i doprowadzamy ją do wrzenia. Do wody wsypujemy cukier i sól. Jeszcze raz zagotowujemy. Garnek zdejmujemy z ognia, dolewamy olej i ocet.


Gotową zalewą polewamy kapustę, mieszamy całość, przykrywamy talerzykiem mniejszym od średnicy miski i lekko obciążamy (np. butelką z wodą). Odstawiamy na około 1-2h aż kapusta puści soki. Po tym czasie odlewamy nadmiar płynu.



Zapraszam również na 






sobota, 1 kwietnia 2017

Kremówka rudnicka – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kremówka rudnicka - kuchnia podkarpacka

Pieczenie ciast według dawnych przepisów podkarpackich gospodyń to dla mnie zawsze wyzwanie, ale i duża radość. Wyzwanie wiąże się zazwyczaj z mało precyzyjnym opisem wykonania ciasta w przepisie. Czasem muszę zgadywać, albo improwizować. Jednak poczucie dobrego wykorzystywania czyichś doświadczeń, kontynuowania tradycji i przygotowywania wyjątkowych słodkości z prostych składników wynagradza wszystkie trudy. W dzisiejszym wpisie ponownie wracam do przepisów z zeszytu Pani Jadwigi Trojnar z Rudnika nad Sanem, nazywanej przez bliskich Babcią Wisią. Jej wnuczki do dzisiaj wspominają pieczoną przez nią wspaniałą kremówkę. Teraz i moja rodzina mogła skosztować tego wyjątkowego rodzinnego specjału. Wam również polecam!
Ciasto składa się z 4 cieniutkich warstw kruchego ciasta przełożonych smacznym budyniowym kremem. Specyficzne jest to, że do ciasta nie dodaje się ani cukru, ani soli. Jest ono neutralne w smaku, co doskonale uzupełnia intensywny krem, który przygotowuje się od podstaw – bez budyniu w proszku i innych półproduktów. Tak, jak dawniej :)

Składniki na foremkę 25x35 cm:
Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 szklanka gęstej słodkiej śmietany (najlepiej 36% z Piątnicy, ale może być też 18%, byle byłą gęsta)
  • 250 g masła
Krem:
  • 3 jajka
  • 1 litr mleka
  • 100 g mąki pszennej
  • 100 g maki ziemniaczanej
  • 350 g cukru
  • 2 cukry waniliowe
Cukier puder do oprószenia

Kremówka rudnicka - kuchnia podkarpacka
Składniki ciasta siekamy i zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy je na 4 równe części (najlepiej zważyć całe ciasto i równo je podzielić). Foremki wykładamy papierem do pieczenia i na każdej rozwałkowujemy ciasto. Będzie bardzo cienkie, dlatego właśnie warto zrobić to bezpośrednio na papierze do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 175-180 stopni C (grzałka góra-dół). W tym czasie chłodzimy ciasto w lodówce. Pieczemy około 15 minut, do zrumienienia.

Jajka miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy obie mąki i miksujemy. W tym czasie mleko zagotowujemy w garnku z grubym dnem. Gorącym mlekiem zalewamy składniki kremu w misce, mieszamy i całość przelewamy do garnka, w którym gotowało się mleko. Krem zagotowujemy i pilnując by nie przywarł, gotujemy go jeszcze kilka minut stale mieszając. Krem dzielimy na 3 równe części i gorącym przekładamy ciasto. Przykrywamy je i pozostawiamy do wystygnięcia. W tym czasie placki powinny zmięknąć. Ciasto wstawiamy do lodówki, a przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.



Innych podkarpackich ciast szukaj TUTAJ


Sznycle grzybowe – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka
Sznycle grzybowe to bardzo smaczny pomysł na urozmaicenie obiadu. Przygotowuje się je z drobno pokrojonego mięsa drobiowego, pieczarek, cebuli, żółtego sera i jajek. Przepis na sznycle grzybowe pochodzi z Głogowa Małopolskiego, a znaleźć go można w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”.

Składniki (na 4 porcje):
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 2 jajka
  • 1 cebula
  • 6 dużych pieczarek
  • 100 g startego żółtego sera
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz
Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka
Mięso płuczemy i osuszamy, a następnie kroimy w drobną kostkę. Pieczarki i cebulę również kroimy w kostkę, po czym wszystko przekładamy do miski, dodajemy żółty ser, mięso oraz roztrzepane jajka, połączone z mąką ziemniaczaną.

Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy do smaku. Na patelni rozgrzewamy olej i wykładamy porcje masy, formując płaskie sznycle. Smażymy z obu stron. Podajemy z ziemniakami i surówkami.

Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka

Zapraszam również na inne PODKARPACKIE DANIA


sobota, 25 marca 2017

Kurczaki z jajek

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny


Kurczaki z jajek to pomysł na wesoły akcent na wielkanocnym stole. Łatwo je przygotować, a na pewno wywołają uśmiech na niejednej twarzy. Dolne części kurczaków farbowane są naturalnymi barwnikami: na niebiesko liśćmi czerwonej kapusty, a na brązowo herbatą. W środku jajka faszerowane są żółtkiem roztartym z chrzanem i odrobiną majonezu, ale tak naprawdę można je wykonać według własnych upodobań, np. z tuńczykiem, czy twarożkiem z pesto. Inspiracją do tego pomysłu były kurczaki mojej koleżanki Basi :)

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek
Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 marchewka obrana i ugotowana na półtwardo
  • 1 łyżka chrzanu ze słoiczka
  • 1 łyżeczka majonezu
  • sól i pieprz do smaku
  • ziarenka pieprzu w roli oczu kurczaków
  • 3 liście czerwonej kapusty
  • 4 torebki czarnej herbaty
Wybieramy jajka, które mają kilka dni. Bardzo świeże jajka źle się obierają. Gotujemy je na twardo, studzimy, obieramy delikatnie i przekrawamy na ukos. Z jajek wybieramy żółtka, które ucieramy z chrzanem i majonezem, doprawiając do smaku solą i pieprzem.
Górne części jajek odkładamy na później.

Do dwóch niewielkich garnków nalewamy wody i zagotowujemy ją. Do jednego wrzucamy połamane liście kapusty, a do drugiego torebki z herbatą. Do każdego garnka wkładamy po 2 dolne części jajek i gotujemy przez kilka minut na niewielkim ogniu. Wyciągamy i studzimy.

Marchew kroimy na plasterki i wycinamy z nich 4 grzebienie i 4 dzioby.

Dobieramy odpowiednie połówki jajka (biała góra i farbowany dół), faszerujemy je przygotowaną masą i składamy. Nożem nacinamy miejsca na grzebienie dzioby i oczy. Wkładamy w nie marchew i ziarna pieprzu. I gotowe! :)

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek



Można też w bardzo podobny sposób przygotować borowiki z jajek.



czwartek, 23 marca 2017

Sernik biały – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sernik biały - kuchnia podkarpacka
Sernik biały to doskonały, leciutki sernik w delikatnym kruchym cieście. Jego nazwa wzięła się od tego, że do twarogu dodaje się jedynie białka. Potrzeba ich aż 18, ale właśnie dzięki nim sernik jest bardzo puszysty. Część żółtek wykorzystuje się do ciasta, pozostałe można zamrozić i wykorzystać przy pieczeniu innych ciast, na przykład kruchych.
Powiem szczerze, że rzadko piekę serniki, bo mam różne doświadczenia, ale ten na stałe wchodzi do mojego menu, bo wyszedł idealny.
Przepis na ten podkarpacki przysmak pochodzi od pani Jadwigi Gałęzy z Wólki Podleśnej (gmina Trzebownisko), a znaleźć go można w publikacji LGD Eurogalicja pt. „Eurogalicja od kuchni”.

Sernik biały - kuchnia podkarpacka

Składniki na brytfankę 25x35 cm:
ciasto:
  • 400 g mąki pszennej
  • 250 g masła lub margaryny
  • 150 g cukru pudru
  • 5 żółtek
  • cukier waniliowy
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
ser:
  • 1,2 kg białego sera (twarogu)
  • 18 białek
  • 500 g cukru
  • 5–6 łyżek śmietany
  • 150 g masła
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • smażona skórka pomarańczowa i rodzynki wg uznania
  • skórka otarta z cytryny
lukier:
  • 450 g cukru pudru
  • 6 łyżek soku z cytryny
  • 4 łyżek wrzątku
Wszystkie składniki ciasta zagniatamy, dzielimy na 2 części i rozwałkowujemy na wielkość brytfanki (dla mnie ułatwieniem było wyłożenie brytfanki papierem do pieczenia i  rozwałkowanie ciasta małym wałkiem bezpośrednio na papierze; po czym wyciągnęłam całość i to samo zrobiłam z drugim kawałkiem, który został już w brytfance). Na czas przygotowywania sera trzymamy ciasto w chłodnym miejscu.

Ser mielimy dwukrotnie, lub przepuszczamy go przez praskę do ziemniaków.
Białka ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania połowę cukru. Cukier dodajemy stopniowo, łyżka po łyżce.
Do miski wkładamy miękkie masło i ucieramy je z drugą połową cukru, śmietaną i serem. Dodajemy mąkę. Kiedy ser jest gładki dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i skórkę z cytryny, a następnie dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy (warto najpierw dodać 1-2 łyżki, żeby rozluźnić masę, a dopiero potem dodać resztę piany).

Masę serową wykładamy na foremkę wyłożoną połową ciasta, wyrównujemy je powierzchnię i kładziemy na nią drugą połowę ciasta. Nie ma potrzeby wykładania ciastem boków, ale powinien na nich być papier do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez około 1h i 10 minut (grzałka góra-dół) lub 1,5 h (grzałka dolna).

Po wystudzeniu polewamy lukrem z cukru pudru i soku z cytryny. W tym celu cukier puder ucieramy z wrzątkiem i sokiem z cytryny łyżką lub drewnianą kulą.

 
Sernik biały - kuchnia podkarpacka

Zapraszam również na inne dania i przysmaki KUCHNI PODKARPACKIEJ


Przy okazji chciałabym Was zaprosić na sernikowego bloga mojej krajanki, dziewczyny z Podkarpacia, która obecnie piecze w Krakowie :)

Serniki są prawdziwą pasją Renaty Czelny-Kawa, którą zaszczepiła jej babcia. Z pasji tej powstał pyszny sernikowy blog, a w najbliższych dniach zostanie również wydana jej pierwsza książka kucharska „Serniki słodkie i pikantne”. Polecam ją wszystkim wielbicielom serników - Raj dla podniebienia ! :)

Renata Czelny-Kawa "Serniki słodkie i wytrawne"

niedziela, 19 marca 2017

Lasowiackie kapuśniaczki – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Lasowiackie kapuśniaczki - kuchnia podkarpacka

Lasowiackie kapuśniaczki to małe drożdżowe bułeczki z odpowiednio przygotowanym nadzieniem z kiszonej kapusty. Czym się różnią lasowiackie kapuśniaczki od kapuśniaczków pieczonych w innych regionach? Różnią się kształtem (są okrągłe i „zamknięte”), delikatnym doprawieniem kapusty oraz smakiem cieniutkiego drożdżowego ciasta, które choć wytrawne, jest jednocześnie lekko słodkie. Dla mnie to kwintesencja domowej, wiejskiej kuchni z czasów naszych babć. Kapuśniaczki w takiej wersji to wypiek typowy dla gminy Raniżów. Piekła takie moja babcia i wszystkie moje ciotki. Słowem każdy, kto miał piec chlebowy i wypiekał chleb, bo właśnie przy tej okazji kapuśniaczki wypiekano. Smak kapuśniaczków z pieca jest niepowtarzalny, ale i te z piekarnika są bardzo smaczne. Niegdyś nie mogło ich zabraknąć ani podczas świąt, ani podczas rodzinnych uroczystości. Stanowiły coś na kształt przystawki, kładzione na osobnym talerzu. Nie były dodatkiem do barszczu, bo są tak smaczne, że niczego nie potrzebują. Spotykam się czasami z kapuśniaczkami, gdzie nadzienie przygotowane z kapusty jest dodatkowo okraszony drobno pokrojonym i podsmażonym boczkiem, albo dodano do niego kminek. Bywa też, że gospodynie do kapusty kiszonej dodają świeżej kapusty. Ja jednak podaję taką wersję nadzienia, jaką znam najlepiej i jaką najbardziej lubię.

Lasowiackie kapuśniaczki - kuchnia podkarpacka

Składniki na około 45 sztuk:

Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1 czubata łyżka cukru
  • 1 żółtko
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 25 g roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
Nadzienie:
  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 1 cebula
  • 1 łyżka smalcu
  • 1 łyżka cukru
  • sól do smaku
  • 1-2 żółtka do smarowania
Nadzienie z kapusty można przygotować dzień wcześniej, jednak przed przygotowywaniem kapuśniaczków warto je podsmażyć, ponieważ z ciepłym nadzieniem bułeczki ładniej wyrastają.
Kapustę płuczemy i dobrze odciskamy. Kroimy drobniej. W garnku zagotowujemy 2 szklanki wody, lekko solimy i wrzucamy kapustę. Gotujemy ją 10-15 minut, po czym odciskamy.
Cebulę siekamy drobniutko. Na dużej patelni rozpuszczamy smalec, dodajemy cebulkę i smażymy do miękkości (nie rumienimy). Do cebuli dodajemy kapustę i smażymy razem około 10 minut aż odparuje nadmiar soków. Ewentualnie doprawiamy solą.

Drożdże rozkruszamy, dodajemy cukier i ucieramy aż się rozpuszczą. Dodajemy do nich łyżkę ciepłego mleka i odstawiamy na kilka minut.
Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy żółtko, sól, resztę mleka i przygotowany zaczyn z drożdży. Zagniatamy miękkie ciasto, na końcu dodając stopniowo roztopione ciepłe masło. Ciasto formujemy w kulę, lekko oprószamy mąką i pozostawiamy w ciepłym miejscu w misce przykrytej ściereczką do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoją objętość odrywamy z niego niewielkie kawałki, rozwałkowujemy je na grubość około 3 mm i wykrawamy szklanką kółka. Każde kółko lekko rozpłaszczamy palcami na brzegach, na środek kładziemy nadzienie (nadzienia powinno być sporo, bo ciasto wyrośnie – ja daję jedną solidną łyżeczkę z górką) i zbieramy brzegi do środka (jak sakiewki) dokładnie zlepiając ciasto.

Lasowiackie kapuśniaczki - kuchnia podkarpacka

Bułeczki układamy na foremce zlepieniem do spodu, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20-30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte kapuśniaczki smarujemy żółtkiem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 25 minut. Podawane są zimne lub ciepłe, wedle upodobań i możliwości.

Lasowiackie kapuśniaczki - kuchnia podkarpacka


Inne przepisy KUCHNI PODKARPACKIEJ znajdziecie TUTAJ

Więcej o Lasowiakach dowiecie się TUTAJ

czwartek, 16 marca 2017

Babka cud – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Babka cud - kuchnia podkarpacka

Babka cud z okolic Jasła na Podkarpaciu odbiega nieco smakiem od klasycznej babki. Dzięki kakao i cynamonowi jest pachnąca, aromatyczna i wyjątkowa w smaku, podczas gdy konsystencja ciasta – delikatna i lekka – pozostaje typowa dla tego rodzaju ciast.
Przepis na babkę cud pochodzi z publikacji LGD Liwocz „Wielkanocne smaki”, a jego autorkami są panie ze Stowarzyszenia „Zawisłocze Pilźnieńskie” Mokrzec. Również to one znają tajemnicę nazwy tego specjału.

Dodaj napis
Składniki na niewielką formę do babki z kominkiem, wysokość 12 cm, szerokość u góry 20 cm:
  • 125 g masła (ewentualnie margaryny)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki dżemu wiśniowego
  • 1/4 szklanki mleka
Foremkę smarujemy tłuszczem i rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C (grzałka góra-dół).
Białka ubijamy i odstawiamy na czas przygotowywania ciasta.
Masło z cukrem ucieramy dodając po 1 żółtku i po troszku mąki wymieszanej z sodą i kakao oraz cynamonem. Następnie wlewamy mleko i dodajemy dżem ciągle ucierając lub miksując. Na koniec dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy. Ciasto przekładamy do foremki.

Pieczemy około 30 minut. Studzimy. Ozdabiany cukrem pudrem lub polewą czekoladową.

Babka cud - kuchnia podkarpacka


Moja córka chciała koniecznie mieć swój wkład w zdjęcia babki. Nie mogę jej zawieść i na specjalne życzenie umieszczam również to zdjęcie....




Zapraszam również na inne dania KUCHNI PODKARPACKIEJ




niedziela, 12 marca 2017

Borowiki z jajek – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Borowiki z jajek - kuchnia podkarpacka
W Cieszanowie na Podkarpaciu wielkanocne faszerowane jajka zamieniają się w piękne borowiki. Ten oryginalny pomysł okazuje się bardzo prosty w wykonaniu, a jajka nie tylko wyglądają dekoracyjnie, ale są też smaczne.

Składniki:
  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 6 torebek herbaty
  • 2 plasterki szynki
  • 2 plasterki żółtego sera
  • 2 łyżeczki majonezu,
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • sałata do dekoracji
Sałatę myjemy i osuszamy. Jajka obieramy i odcinamy 1/3 od dołu. Z obu części wyjmujemy żółtka. W garnuszku lub małym garnku zaparzamy mocną herbatę. Wkładamy do niej mniejsze części białka. Gotujemy na małym ogniu około 15 minut. Szynkę i ser drobniutko siekamy. Mieszamy z żółtkami, natką pietruszki i majonezem. Farsz powinien być zwarty. Doprawiamy go solą i pieprzem.
Białe części – trzony grzybków – napełniamy farszem i ustawiamy na sałacie, farszem do dołu. Do ciemnych części (kapelusze) wkładamy niewielką ilość farszu. Nakładamy na trzonki i lekko dociskamy.


Przepis pochodzi z „Wielkiej księgi tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego.

Borowiki z jajek - kuchnia podkarpacka

Borowiki z jajek - kuchnia podkarpacka



Więcej specjałów KUCHNI PODKARPACKIEJ znajdziecie TUTAJ



niedziela, 5 marca 2017

Placek z jabłkami – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - domowy blog kulinarny
Placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka 
Szarlotka to ładna, apetyczna nazwa, która każdemu dobrze się kojarzy, jednak nie jest „nasza”. Polskie gospodynie piekły kruche lub półkruche ciasta z jabłkami na długo przed tym, zanim usłyszały nazwę szarlotka. W kuchni podkarpackiej ciasto takie nazywa się plackiem z jabłkami, jabłecznikiem, a nawet jabczokiem (Korczyna) czy jabczyniakiem (Żurawica).
Mój dzisiejszy przepis na delikatny, mięciutki i kruchy placek z jabłkami pochodzi z Ziemi Kolbuszowskiej, z gminy Nowa Wieś (źródło: „Smaki Kolbuszowszczyzny”, LGD Siedlisko).

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka
Składniki na foremkę wielkości 25x35 cm:
Ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250 g margaryny (lub masła)
  • 1 duża łyżka smalcu
Nadzienie:
  • 1,2 kg jabłek
  • cukier waniliowy
  • cynamon
  • 1 łyżka bułki tartej
  • cukier puder do oprószenia gotowego ciasta
Do mąki dodajemy pokrojone w kostkę masło lub margarynę, śmietanę, smalec, cukier puder, żółtka, jajko i proszek do pieczenia. Składniki siekamy i szybko zagniatamy ciasto. Dzielimy je na 2 części (1/3 ciasta na wierzch i 2/3 na spód). Wkładamy do lodówki na czas przygotowywania jabłek.
Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy cynamon oraz cukier waniliowy (ilość zależy od kwaśności jabłek i upodobań). Mieszamy.
Foremkę wykładamy papierem  do pieczenia i przekładamy na nią rozwałkowaną większą część ciasta. Nakłuwamy je widelcem i posypujemy bułką tartą. Na ciasto wykładamy jabłka i przykrywamy je rozwałkowaną pozostałą częścią ciasta (łatwo będzie je rozwałkować między dwoma kawałkami papieru do pieczenia). Wierzch ciasta również nakłuwamy widelcem.

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C (grzałka góra-dół), wkładamy ciasto i pieczemy przez około 50-60 minut. Po wystygnięciu posypujemy je cukrem pudrem.

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka






Królik duszony z cebulą i selerem – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Królik duszony z cebulą i selerem - kuchnia podkarpacka
Kawałki królika duszone w cebuli z dodatkiem selera to sposób na podanie królika w gęstym warzywnym sosie. Przypadnie do gustu tym, którzy preferują delikatne mięso w lekkim sosie, w miejsce sosów na bazie śmietany i mąki.

Składniki:
  • comber i udka królika (mogą być same udka/skoki)
  • 4 łyżki oleju
  • łyżka mąki
  • czosnek
  • sól i pieprz
  • 300 g cebuli
  • 150 g selera
  • 20 g masła
  • natka pietruszki
Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Królik duszony z cebulą i selerem - kuchnia podkarpacka
Odcinamy od combra udka, kroimy każde na 2 części (lub zostawiamy w całości), comber dzielimy na 3 kawałki. Smarujemy mięso częścią oleju, obkładamy krążkami cebuli, układamy w misce, przykrywamy i odstawiamy na kilka godzin. Po tym czasie zdejmujemy cebulę, mięso solimy, oprószamy pieprzem, obtaczamy w mące i rumienimy ze wszystkich stron. Połowę cebuli układamy w naczyniu, oprószamy solą i pieprzem, dodajemy drobno pokrojony ząbek czosnku. Na warstwę cebuli układamy mięso, przykrywamy resztą cebuli, znów dodajemy sól i pieprz. Wlewamy 1 i 1⁄2 szklanki wody, powoli dusimy aż mięso będzie miękkie. Po pół godziny dodajemy starty na tarce z największymi oczkami seler. Mięso i powstały podczas duszenia gęsty sos posypujemy przed podaniem sporą ilością zielonej pietruszki.

Przepis pochodzi z publikacji „Eurogalicja od kuchni”




Inne przepisy kuchni podkarpackiej znajdziecie tutaj.


wtorek, 28 lutego 2017

Chałka sześcioramienna

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Chałka sześcioramienna
Czy jest ktoś, kto nie lubi chałki? Najlepiej z masłem, albo z dżemem. Do tego obowiązkowa herbata! :) Ja lubię bardzo, ale jeszcze ważniejsze jest dla mnie, że lubi ją moje dziecko, które prawie zupełnie nie je pieczywa.
Chętnie kupujemy chałki z kruszonką w piekarniach i cukierniach, ale warto przygotować ją samemu. Zaplatanie warkocza z sześciu ramion nie jest wcale trudne, a dzięki temu splotowi bułeczka wygląda profesjonalnie. Poniżej zaprezentuję nie tylko przepis, ale też instrukcję zaplatania. Przyznam, że sama korzystam z niej przy każdym pieczeniu, żeby nie pomylić splotu :) Poniżej podaję proporcja na jedną chałkę, ale warto je podwoić i od razu upiec dwie.


Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Chałka sześcioramienna


Składniki na 1 dużą chałkę:

Zaczyn:

  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka ciepłej wody

Ciasto:

  • 450 g mąki pszennej (tortowej lub uniwersalnej)
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 200 ml ciepłej wody
  • 1 jajko

Wierzch:

  • 1 jajko
  • 50 g mąki pszennej
  • 25 g zimnego masła
  • 2 łyżki cukru

Drożdże kruszymy w kubku, dodajemy cukier i rozcieramy. Dodajemy wodę i dobrze mieszamy. Odstawiamy na czas przygotowywania ciasta.

Masło roztapiamy na patelni lub w garnuszku i odstawiamy do przestygnięcia. Sól rozpuszczamy w ciepłej wodzie. Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy wodę z solą, cukier, zaczyn i roztrzepane jajko. Wyrabiamy gładkie ciasto (jeśli nie wiecie kiedy jest gładkie, liczcie – wg starej lasowiackiej tradycji ciasto drożdżowe wyrabia się ręką tyle razy, ile jest dni w roku). Pod koniec wyrabiania dłoń moczymy w maśle i chwilę wyrabiamy ciasto, następnie powtarzamy tę czynność i tak aż do zużycia całego masła. Ciasto formujemy w kulę, oprószamy ją mąką, wkładamy z powrotem do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (zwykle 45-60 minut).
Wyrośnięte ciasto wyciągamy z miski i krótko wyrabiamy. Dzielimy je na 6 równych części, z których toczymy wałeczki średnicy około 2 cm.


Zaplatanie chałki z sześciu ramion


Wałeczki z ciasta układamy w taki sposób, by łączyły się z jednego końca. Ramię po lewej stronie i ramię po prawej stronie zamieniamy miejscami (A i B). Złączenie ciasta podwijamy pod spód. Dalsze wyplatanie to 4 powtarzające się, kolejne sekwencje:


I: Ramię z lewej strony przenosimy do środka

II: Drugie ramię od prawej strony przenosimy na lewo (na koniec)

III: Ramię z prawej strony przenosimy do środka

IV: Drugie ramię od lewej strony przenosimy na prawo (na koniec)

Powtarzamy sekwencje aż do zaplecenia całości, przy czym staramy się nie naciągać ramion, by chałka nie wyszła gruba z jednej i cienka z drugiej strony. Koniec podwijamy pod spód.

Chałkę przenosimy na dużą brytfankę wyłożoną papierem, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.

Przygotowujemy kruszonkę. Masło rozdrabniamy, dodajemy do niego mąkę oraz cukier i łączymy składniki rozcierając je w palcach. Przed użyciem warto kruszonkę włożyć do lodówki.

Wyrośniętą chałkę smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C (grzałka góra-dół) i pieczemy około 30 minut. Jeśli chałka za szybko ciemnieje można ją lekko przykryć folią aluminiową.


Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Chałka sześcioramienna
Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Chałka sześcioramienna





niedziela, 26 lutego 2017

Domaradzki pasztet z królika – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Domaradzki pasztet z królika - kuchnia podkarpacka

Dzisiejsze podkarpackie danie to specjał z Ziemi Brzozowskiej, z Domaradza. Delikatny pasztet z królika podbity słoniną, warzywami i grzybami to pyszne śniadanie, albo kolacja. Warto przygotować taki pasztet samemu zamiast kupować mieloną tekturę w sklepie ;) Mięso królika i warzywa sprawiają, że domaradzki pasztet ma delikatny, subtelny smak. Natomiast ułożone na dnie foremki do zapiekania cienkie plasterki słoniny nadają mu nie tylko właściwą konsystencję, ale sprawiają też, że ciekawie wygląda.
Swoją drogą ten akurat pasztet piecze się z przodka królika, ale nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby upiec go z całej tuszki nawet nie zmieniając pozostałych proporcji. Jeśli jednak zdecydujecie się na wersję oryginalną, to niedługo na blogu pojawi się przepis na udka z królika.
 
Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Domaradzki pasztet z królika - kuchnia podkarpacka
Składniki:
  • przodek i podroby królika
  • 150 g podgardla wieprzowego
  • 100 g wędzonego boczku
  • 250 g wątróbki (cielęcej lub wieprzowej)
  • 100 g włoszczyzny (marchewka, pietruszka, kawałek selera i pora)
  • 60 g słoniny
  • 3-4 liście laurowe
  • kilka ziaren pieprzu
  • 1 sucha bułka
  • 3-4 jajka
  • 20 g suszonych grzybów
  • gałka muszkatołowa, sól i pieprz

Przodek i podroby, boczek, oczyszczone warzywa i grzyby dobrze płuczemy, dodajemy liście laurowe i ziarna pieprzu, zalewamy wodą i gotujemy przez około 2 godziny na wolnym ogniu. W połowie gotowania solimy, a pod koniec dodajemy słoninę w kawałku i gotujemy jeszcze około 30 minut. Gdy mięso będzie miękkie zdejmujemy z ognia, wyciągamy razem ze słoniną, warzywami i grzybami z wywaru i zostawiamy do ostygnięcia. Wątróbkę myjemy, oczyszczamy z błon, kroimy i zalewamy ½ szklanki gorącego wywaru. Dusimy na wolnym ogniu przez kilka minut. Bułkę zalewamy szklanką wywaru, a kiedy zmięknie, odciskamy. Mięso, wątróbkę i bułkę przepuszczamy dwa razy przez maszynkę do mielenia. Warto również zmielić i dodać do pasztetu warzywa (bez pora) i grzyby. Do masy dodajemy jajka, pieprz, sól, gałkę muszkatołową i wszystko razem ucieramy na jednolitą masę.
Słoninę kroimy w bardzo cienkie plasterki. Wąską foremkę smarujemy tłuszczem (jeśli używamy non-stick, to nie jest to potrzebne), samo dno wykładamy plasterkami słoniny i napełniamy do ¾ pojemności. Zakrywamy szczelnie folią aluminiową i pieczemy w temperaturze 180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 1 godzinę. Warto na 15 minut przed końcem ściągnąć folię, żeby pasztet się przyrumienił. Po ostygnięciu wyciągamy pasztet z foremki i obracamy słoniną do góry.

Przepis pochodzi z publikacji „Smaki Ziemi Brzozowskiej”, a udostępniły go Panie z KGW Domaradz.

Domaradzki pasztet z królika - kuchnia podkarpacka

Domaradzki pasztet z królika - kuchnia podkarpacka


Alfabetyczny spis potraw KUCHNI PODKARPACKIEJ