sobota, 16 stycznia 2021

Racuszki z kiełbasą – kuchnia podkarpacka

Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka
Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka


Na Podkarpaciu nazwy dań dość swobodnie odzwierciedlają to, co na talerzu. Wiedząc, że gołąbki ruskie nie są zawijane w kapustę, kremówka orzechowa nie ma kremu, bazą bigosu jałowskiego jest cebula, a w kapuście ziemniaczanej w ogóle nie ma kapusty – czy zdziwi Was, że racuszki z kiełbasą nie mają nic wspólnego z tradycyjnymi racuchami? :)

Ugotowane ziemniaki, pokrojona w kostkę kiełbasa, jajko, nieco mąki pszennej i panierka z bułki tartej to składniki racuszków z kiełbasą. Można je podać na obiad lub kolację. Doskonale smakują same, z sosem albo z surówką, jako dodatek do mięs.

Przepis z Komborni (gmina Korczyna) pochodzi z ciekawej i ładnie wydanej publikacji regionalnej pt. „Podkarpackie tradycje kulinarne. Informator z przepisami”.


Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 200 g kiełbasy
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki bułki tartej
  • tłuszcz do smażenia

Ziemniaki obieramy i gotujemy w posolonej wodzie. Miękkie odcedzamy i mielimy albo przeciskamy przez praskę. Do ziemniaków dodajemy sól, pieprz, mąkę pszenną, jajka i pokrojoną w drobną kostkę kiełbasę. Wyrabiamy ciasto, formujemy z niego szeroki na 5 cm wałek i kroimy placuszki grubości 1 cm. Każdy plaster lekko wyrównujemy, panierujemy w bułce tartej i smażymy na rumiano.


Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka
Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka


Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka
Racuszki z kiełbasą - kuchnia podkarpacka



Więcej podkarpackich przepisów w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

 

niedziela, 10 stycznia 2021

Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka

Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka
Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka


Nazwa tego ciasta powstała zapewne ze skojarzenia wyglądu ciasta z kremówką, choć nie ma z nią wiele wspólnego. Przede wszystkim nie ma w nim kremu, a ciasto piecze się w całości, a nie przekłada. W kremówce orzechowej z Mirocina urzekło mnie szczególnie ciasto krucho-drożdżowe, które jest delikatne, kruche, ale też niezwykle smaczne. Warstwa orzechowa jest lekka i puszysta. Przygotowanie ciasta nie zajmuje wiele czasu, a efekt jest wart zachodu.

Przepis Koła Gospodyń Wiejskich z Mirocina można znaleźć w publikacji Powiatu Przeworskiego pt. „Śladami dawnych smaków Powiatu Przeworskiego”.


Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka
Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka


Składniki na ciasto 20 x 30 cm:

  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 250 g margaryny lub masła
  • 20 g drożdży
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany

Składniki na masę orzechową:

  • 6 jajek
  • 250 g cukru kryształu
  • 300 g mielonych orzechów
  • 1 łyżka bułki tartej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Cukier puder do oprószenia

Przygotowujemy ciasto. Drożdże rozkruszamy w misce, dodajemy cukier puder i rozcieramy łyżką aż drożdże zamienią się w płyn. Dodajemy pozostałe składniki, siekamy i krótko zagniatamy ciasto. Dzielimy je na 2 równe części.

Jajka ubijamy z cukrem, aż masa zacznie robić się gęsta. Dodajemy do niej zmielone orzechy, bułkę tartą i proszek do pieczenia. Mieszamy krótko i delikatnie.

Na brytfankę 20 x 30 cm wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy jedną część rozwałkowanego ciasta. Na ciasto wykładamy masę orzechową i przykrywamy ją drugą częścią ciasta, rozwałkowaną wcześniej na wielkość brytfanki. Pieczemy około 40 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 175-180 stopni C (grzałka góra-dół).

Po upieczeniu i wystygnięciu ciasto oprószamy cukrem pudrem.


Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka
Kremówka orzechowa – kuchnia podkarpacka


 

Więcej regionalnych słodkości w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

 

 

środa, 6 stycznia 2021

Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka

Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka
Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka


Łemkowie to wschodniosłowiańska grupa etniczna, w Polsce zamieszkująca głównie obszar Beskidu Niskiego oraz zachodnich krańców Bieszczadów i wschodnich krańców Beskidu Sądeckiego. Podstawą wyżywienia dawnych Łemków były ziemniaki, kiszona kapusta, mąka pszenna i owsiana oraz kasza owsiana i jęczmienna. Kuchnia łemkowska jest typową kuchnią karpacką, gdzie tradycyjna rusińska kuchnia chłopska wzbogacona była wpływami polskimi, słowackimi i węgierskimi. Z tego też powodu wiele takich samych lub podobnych dań występuje w kuchniach tych krajów, choć regionalnie noszącą inne nazwy. Haluszkami Łemkowie nazywali kluski, głównie te, przyrządzone z mąki pszennej i z ziemniaków. Haluszky - paluszky to kluseczki z mąki pszennej i ugotowanych ziemniaków z dodatkiem jajka i soli. Podawano je z roztopionym masłem, podsmażoną cebulą lub posypane białym serem albo bryndzą. Haluszky sprawdzą się również dodane do zupy. W kuchni polskiej odpowiednikiem Haluszków - paluszków są kopytka.

Przepis Terezy Kyszczak, który pierwotnie pochodzi z opublikowanej we Lwowie w 1998 roku broszury „Tradycijni łemkiwśki strawy”, znalazł się w opracowanym przez Roberta Bańkosza zbiorze pt. „Potrawy bieszczadzkie polsko-ukraińskiego pogranicza”.


Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka
Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka


Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 4 ziemniaki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki masła do omasty
  • biały ser na wierzch

Ziemniaki obieramy i gotujemy w posolonej wodzie. Miękkie ziemniaki odcedzamy i rozcieramy na tarce (oczywiście można je przecisnąć przez praskę lub rozdrobnić w inny sposób). Do ziemniaków dodajemy mąkę pszenną, jajko i sól. Krótko wyrabiamy jednolite ciasto. Dzielimy je na 4 części i kolejno z każdej części formujemy wałek o grubości 2-3 cm. Każdy wałek lekko rozpłaszczamy ręką i odkrawamy kluseczki szerokości palca. Gotujemy je na wolnym ogniu w posolonym wrzątku. Po wypłynięciu klusków do wierzchu gotujemy jeszcze 1-2 minuty.

Odcedzone kluseczki polewamy roztopionym masłem i posypujemy białym serem. Podajemy gorące.


Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka
Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka

Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka
Haluszky - paluszky – kuchnia podkarpacka


  

Więcej podkarpackich przepisów

w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

wtorek, 29 grudnia 2020

Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka

Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka
Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka


Lubaczów to jedna z przygranicznych podkarpackich gmin o bogatych tradycjach kulinarnych. Kształtowała je zamieszkała tutaj ludność – polska, ukraińska, ale także żydowska i rusińska. Ta mieszanka kultur wpłynęła na kuchnię regionu, która znana jest przede wszystkim z kuchni kresowej. Jedną ze specjalności regionu są zupy z dodatkiem kasz, w tym rzadko spotykane w innych regionach zupy z kaszą jaglaną.

Przepis na zupę ziemniaczaną z kaszą jaglaną udostępniły panie z Koła Gospodyń Wiejskich Tymce. Został on opublikowany w książce kucharskiej wydanej przez Gminę Lubaczów pt. „Kresowe jadło. Przepisy kuchni lokalnej”.


Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka
Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka


Składniki:

  • 5 ziemniaków
  • 2 skrzydełka
  • 1 marchewka
  • 0,5 pęczka kopru
  • 1/3 pora
  • 5 łyżek kaszy jaglanej
  • 1 szklanka śmietany 18%
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sól, pieprz

W 3 litrach posolonej wody gotujemy na wolnym ogniu skrzydełka. W tym czasie ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Pora kroimy w krążki, a obraną marchewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wszystkie składniki wraz z opłukaną kaszą dodajemy do wywaru i gotujemy do miękkości warzyw i kaszy. Skrzydełka obieramy z mięsa, które dodajemy do zupy.

Śmietanę, mąkę i kilka łyżek gorącego wywaru mieszamy w misce i wlewamy do zupy. Doprawiamy ją solą i pieprzem. Na koniec dodajemy posiekany koperek.


Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka
Zupa ziemniaczana z kaszą jaglaną – kuchnia podkarpacka

Więcej regionalnych zup,

w tym z Ziemi Lubaczowskiej

w zakładce KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)



środa, 23 grudnia 2020

Boże Narodzenie 2020

 Życzę Wam, byście mogli spędzić Święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych Wam osób.

By był to beztroski i spokojny czas.

A Nowy 2021 Rok niech wypędzi stare smutki i przyniesie Wam nadzieję i miłość.

Wesołych Świąt! :)



 

W 1901 roku wydano XV tom "Wisła - Miesięcznik Geograficzny i Etnograficzny”, a w nim artykuł W. Bogumiły Cichomskiej pt. „Mazury z pod Kamienia”. Opisuje ona w nim życie Lasowiaków, zwanych też Mazurami, ze wsi Kamień koło Niska w drugiej połowie XIX wieku. Cały artykuł jest źródłem niezwykle ciekawych informacji o mieszkańcach tego zakątka Puszczy Sandomierskiej, a ja z okazji Świąt pozwolę sobie przytoczyć wybrane fragmenty dotyczące obchodzenia Godnich Świąt.

 

„Święta każde obchodzą Mazury uroczyście i ładnie, szczególnie Boże Narodzenie, czyli, jak oni nazywają: godnie święta”. W dzień wigilii kobiety zajmują się przygotowaniem wieczerzy, mężczyźni zaś przygotowują paszę dla zwierząt i drewno na opał. „Przed samą wieczerzą gospodarz idzie do sadu i wszystkie te drzewa, które w lecie nie wydały obfitego plonu, obwiązuje powrósłem ze słomy, przeznaczając je na zrąbanie, jeśli się nie poprawią. Drzewa takie przestraszają się groźby i następnego lata dużo owoców wydają. Równo ze zmierzchem gospodyni zaścieła stół sianem, nakrywa czystą płachtą, czyli >> łochtuzą<<, podłogę też słomą zaścieła tak, jak było w stajence betlejemskiej. W czterech rogach izby stawia gospodarz cztery snopki zboża: pszenicę, żyto, jęczmień i owies. Gospodyni stawia na stole na miskach przyrządzone potrawy. Pierwsze miejsce zajmuje zawsze barszcz żytni z grzybami, kapusta z grochem, kasza tatarczana z olejem, paluszki czyli kluski z makiem, i susz, tj. suszone jabłka, gruszki i śliwki, ugotowane razem. Po wieczerzy, mężczyźni, nie mając już żadnego zajęcia, kolędują, a dziewczęta wybiegają na podwórze szczuć psa: w którą stronę pies się zwróci szczekając, z tej strony przyjdą swaty do jej chaty; rachują kołki w płocie: jeżeli liczba wypadnie parzysta, to będzie kawaler, nieparzysta zaś – wróży wdowca. Gospodyni zbiera ze wszystkich misek pozostawione umyślnie resztki potraw, wdrabia do tego parę opłatków, i tę kolędę niesie krowom, obdzielając wszystkie. Następnie sąsiedzi zbierają się po chałupach, kolędują, poczym gromadnie idą na pasterkę.

W pierwszy dzień świąteczny wszędzie jest cicho i uroczyście, ale w drugi dzień, t. j. w dzień Św. Szczepana, wszystka czeladź ma wolność, bo to” >>Św. Szczepon, kożdy se pon<<; wszyscy dziękują za służbę, ale na drugi dzień godzą się i najczęściej w tym samym pozostają, miejscu. Każdy parobczak, idąc do kościoła, ma w kieszeni garść owsa, ażeby nim idącego przez kościół księdza obsypać, na pamiątkę kamienowania Św. Szczepana; przytym i niejedna dziewczyna, niby niechcący, bywa obsypana (…)

Jeden z parobków przebiera się za „torunia” (jest to jakieś nieokreślone zwierzę) w następujący sposób: z dwóch kawałków deski zrobiony pysk, z którego wysuwa się długi, z czerwonego sukna język, rogi z wołu dopełniają łba, a za pociągnięciem sznurka, paszcza otwiera się i zamyka, co sprawia ogromny klekot. Z tym toruniem idzie muzyka i kilku kolędników, dając przedstawienia i  śpiewając kolędy. W trzeci dzień, t. j. w dzień św. Jana, zbiera się gromadka chłopców od lat 8 do 14 i idą po szczodrakach. (…)

Chodzą także po kolędzie tak zwani >>draby<<. Jeden z nich, przebrany za króla Heroda, którego kostium składa się z długiej białej koszuli i korony ze złotego papieru na głowie; inny za Żyda, z brodą i pejsami z konopi, i w prawdziwej żydowskiej jupicy ; inny zaś za dziada garbatego w łachmanach i t. d.; chodzą gromadnie, kolędują i różne niby dowcipy i figle płatają. Karnawał nazywa się u nich >>mięsopust<<, a ostatki >>zapust<<, albo >>kusaki<<, co ma znaczyć, że ludzie w tych czasach dużo piją, z czego >>kusy<< czyli djabeł ma pociechę.”

 

 Więcej fragmentów w zakładce „Lasowiacy i kuchnia lasowiacka”. Zapraszam :)

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka

Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka
 Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka


Kruche placki miodowe, a pomiędzy nimi biszkopt, masa budyniowa i smażone jabłka z galaretką – oto przepis Koła Gospodyń Wiejskich z Baryczy (gmina Domaradz) na wyszukane domowe słodkości. Ciasto jest miękkie, wilgotne i delikatne w smaku. Doskonale łączy smak ciasta na miodzie ze smażonymi jabłkami. Masa budyniowa przekładana na gorąco ma przyjemną konsystencję i doskonale zespala pozostałe warstwy. Biszkopt, dzięki sporej ilości mąki ziemniaczanej, jest stabilny i nie opada. Miodownik z jabłkami wymaga trochę pracy, ale to ciasto dość proste w wykonaniu, za to bardzo smaczne.

Przepis pochodzi z publikacji „Smaki Ziemi Brzozowskiej”, wydanej przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Ziemia Brzozowska” w 2014 roku.


Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka
 Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka

Składniki:

Placki miodowe 25x35 cm (składniki na 2 placki):

  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 jajko
  • 120 g margaryny lub masła

Biszkopt:

  • 2/3 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 2 łyżki wody
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa budyniowa:

  • 150 g cukru
  • 2 cukry wanilinowe
  • 500 ml mleka
  • 125 g masła lub margaryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa jabłkowa:

  • 1 i 1/2 kg jabłek (np. szara reneta)
  • 2 galaretki o różnych kolorach

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę i po kilku minutach zaczynamy dodawać cukier – łyżka po łyżce – cały czas miksując. Kiedy cukier rozpuści się w białkach i masa będzie sztywna, dodajemy po kolei żółtka i nadal miksujemy. Nie przestając miksować cieniutkim strumieniem wlewamy wodę. Na koniec dodajemy przesiane mąki i proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy i przekładamy na blaszkę 25x35 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 25 minut.

Składniki na placki miodowe siekamy, wyrabiamy ciasto i dzielimy je na 2 części. Każdą część rozwałkowujemy na blaszce 25x35 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto będzie cieniutkie, więc najlepiej rozwałkować je od razu w blaszce. Każdy placek pieczemy około 10-12 minut w 175 stopniach C (grzałka góra-dół).

Przygotowujemy masę budyniową. Do 250 ml mleka dodajemy 2 łyżki mąki pszennej i 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Mieszamy. Pozostałe 250 ml mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy masło pokrojone na mniejsze kawałki i zagotowujemy. Na koniec dodajemy mleko z mąkami. Gotujemy na wolnym ogniu tak długo, aż masa zagotuje się i zacznie gęstnieć. Masę lekko przestudzamy przed nałożeniem na placki.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Smażymy je na patelni tak długo, aż odparuje nadmiar soku. Jabłka dzielimy na 2 części. Do każdej części wsypujemy inną galaretkę i mieszamy. Do przekładania z plackami jabłka muszą być ciepłe.

Na placek miodowy wykładamy połowę ciepłej masy budyniowej, a na nią jedną część ciepłych jabłek. Na jabłka kładziemy biszkopt, a na niego wykładamy drugą połowę masy budyniowej i drugą część jabłek. Przykrywamy plackiem miodowym. Gotowy placek dobrze jest przykryć folią, by parująca masa i jabłka dobrze połączyły się z ciastem i zmiękczyły je. Kiedy placek wystygnie, jego wierzch można udekorować polewą, choć według mnie ginie wówczas delikatny smak miodownika i jabłek, dlatego proponuję zostawić go bez polewy.


Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka
 Miodownik z jabłkami - kuchnia podkarpacka


 

Więcej podkarpackich słodkości w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)


niedziela, 20 grudnia 2020

Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka

Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka
Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka

Żeberka zapiekane z kapustą to idealne danie na świąteczny obiad. Do naczynia do zapiekania wkłada się kapustę i obsmażone mięso, po czym całość zapieka się w piekarniku. Równie dobrze danie można przyrządzić w garnku z grubym dnem, dusząc je na wolnym ogniu, choć wymaga ono wówczas mieszania i doglądania. Żeberka zapiekane z kapustą nie pochłaniają wiele pracy, a smakują wybornie. Na Podkarpaciu przygotowuje się je w dwóch odmianach – z kapustą słodką i z kapustą kiszoną. Zazwyczaj smak kapusty wzbogacany jest podsmażoną cebulą, marchewką i kminkiem. W sezonie letnim dodaje się też do niej świeże pomidory. Tradycją gospodyń z rejonu Dolina Strugu jest zapiekanie żeberek w kiszonej kapuście z dodatkiem marchewki i jabłka, dzięki czemu kapusta nabiera delikatniejszego, słodkawego smaku. Warto dodać, że kawałki mięsnych żeberek dusi się w kapuście razem z kośćmi, ponieważ są one źródłem smaku i wartościowych składników. Kiedy mięso jest dobrze uduszone samo odchodzi od kości i każdy z łatwością obiera je na swoim talerzu.

Przepis z Doliny Strugu został opublikowany w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego” wydanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia”.


Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka
Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka

Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka
Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka


Składniki:

  • 800 g żeberek,
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 1 jabłko
  • 4 łyżki smalcu
  • sól, pieprz
  • 3-4 szklanki rosołu

Żeberka myjemy, osuszamy i kroimy na porcje. Solimy je, dodajemy pieprz i obsmażamy na smalcu. Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na tłuszczu po smażeniu żeberek. Kapustę kiszoną odciskamy i siekamy drobniej. Marchewki i jabłko obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

W naczyniu żaroodpornym lub garnku do zapiekania układamy warstwy: żeberka, cebula, kapusta, jabłko, marchewka. Podlewamy słonym rosołem, żeby wszystko było przykryte. Zapiekamy pod przykryciem w temperaturze 180 stopni C (grzałka góra-dół) około 2 godziny.


Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka
Żeberka zapiekane z kapustą – kuchnia podkarpacka


Więcej podkarpackich specjałów w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

 

sobota, 19 grudnia 2020

Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka

 

Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka
Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka

Podkarpackie przekładańce cieszą się zasłużoną sławą. Przekładamy placki amoniakowe, placki na sodzie i placki kruche. Pieczemy nawet przekładańce drożdżowe, które składane są w całość jeszcze przed upieczeniem. A przekładamy zazwyczaj gorącymi jabłkami, smażonym lub gotowanym serem, utartym makiem, rzadziej gorącymi lub zimnymi masami. Dzisiaj proponuję Wam placek przekładany z Ostrów Baranowskich (gmina Cmolas), który wyróżnia się na tle pozostałych regionalnych przekładańców nietypowym połączeniem typowych smaków. I zapewniam, że ciasto piernikowe przełożone gorącą masą serową to idealny duet. Placek jest miękki, wilgotny i ładnie się kroi.


Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka
Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka


Składniki na blaszkę 25x35 cm:

Ciasto:

  • 600 g mąki pszennej
  • 200 g cukru
  • 1 płaska łyżka sody oczyszczonej
  • 250 g miodu
  • 1 torebka przyprawy do piernika
  • 3 całe jajka
  • 3 żółtka
  • 100 g masła

Masa serowa:

  • 1 kg białego sera (twarogu) dwukrotnie zmielonego
  • 250 g masła lub margaryny
  • 4 całe jajka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 torebka cukru waniliowego
  • 200 g cukru (w oryginale 400 g)
  • 100 g rodzynek
  • aromat arakowy i pomarańczowy – do smaku

Wszystkie składniki na ciasto siekamy nożem, rozcieramy w palcach grudki i zagniatamy ciasto, które dzielimy na 3 równe części. Każdą część rozwałkowujemy i przekładamy na blaszkę 25x35 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 175 stopni C (grzałka góra-dół) przez 15-20 minut.

Wszystkie składniki na masę serową wkładamy do garnka, rozcieramy i dobrze mieszamy. Garnek z masą wkładamy do większego garnka z niewielką ilością gotującej się wody. Trzymamy garnek w kąpieli wodnej mieszając cały czas, aż masa stanie się gorąca i zgęstnieje. Współcześnie masę serową można gotować w garnku z grubym dnem lub naczyniu z nieprzywieralną powłoką (bezpośrednio na gazie, bez kąpieli wodnej) pilnując, żeby ser nie przywierał do dna. Masę lekko przestudzamy przed przekładaniem.

Z masy można ubrać dwie duże łyżki na dekorację wierzchu. Pozostałą masę dzielimy na dwie połowy i przekładamy: placek – połowa sera – placek – połowa sera – placek. Wierzch dekorujemy dowolnie, np. polewą czekoladową. Ja posmarowałam wierzch niewielką ilością masy, którą wcześniej odłożyłam i posypałam ją mielonymi orzechami.


Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka
Placek piernikowy z serem – kuchnia podkarpacka



Więcej podkarpackich ciast, w tym wiele przekładańców,

w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

 

 

 

czwartek, 17 grudnia 2020

Koci lament – kuchnia podkarpacka

Koci lament – kuchnia podkarpacka
Koci lament – kuchnia podkarpacka


Koci lament to jedno z tych unikatowych wigilijnych dań, które doceniają wszyscy znający je od dzieciństwa, a które u pozostałych wywołuje zdziwienie. W dawnych czasach koci lament serwowano jako zupę, której nie mogło zabraknąć przy wigilijnym stole. Składa się ona z gotowanej fasoli, suszonych śliwek i powideł śliwkowych. Według Koła Gospodyń Wiejskich w Krzywem (powiat brzozowski) danie to można podawać i na ciepło i na zimno. Intrygująca nazwa pozostaje niewyjaśniona, choć można się domyślać, że wiąże się ze skromnymi składnikami potrawy.

Przepis znalazł się w świątecznym zbiorze regionalnych przepisów pt. „Potrawy wigilijne Ziemi Brzozowskiej”, wydanym przez Stowarzyszenie LGD Ziemia Brzozowska.


Koci lament – kuchnia podkarpacka
Koci lament – kuchnia podkarpacka

Składniki:

  • 1 szklanka fasoli Jaś
  • 200 g suszonych śliwek
  • 1 słoik powideł śliwkowych

Dzień wcześniej fasolę zalewamy wodą i zostawiamy na noc. Następnego dnia gotujemy ją do miękkości. Do gotującej się fasoli dodajemy powidła i suszone śliwki. Gotujemy chwilę, aż śliwki będą miękkie.

Koci lament – kuchnia podkarpacka
Koci lament – kuchnia podkarpacka


Więcej regionalnych dań w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)


wtorek, 15 grudnia 2020

Ciastka półksiężyce – kuchnia podkarpacka

Ciastka półksieżyce - kuchnia podkarpacka
Ciastka półksiężyce - kuchnia podkarpacka


Ciasto ucierane lubi mąkę krupczatkę. Zapewnia ona luźniejszą konsystencję ciasta, które z natury jest ciężkie. Zazwyczaj ciasto ucierane pieczone jest z owocami i kruszonką, ale na Podkarpaciu zimą piecze się ciasteczka, które wykrawane są z upieczonego i polukrowanego placka. Już sama ta technika jest godna tego, by o niej wspomnieć i w jakiś sposób ją utrwalić. Dzisiaj coraz rzadziej powstają takie wypieki, więc może wypróbujecie? :)

Przepis Stowarzyszenia „Nasz Dęborzyn” opublikowano w zbiorze regionalnych dań świątecznych pt. „Bożonarodzeniowe smaki – świąteczne smaki cz. II”, wydanym przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Liwocz”.


Ciastka półksieżyce - kuchnia podkarpacka
Ciastka półksiężyce - kuchnia podkarpacka

Składniki na blaszkę 25x35 cm :

  • 200 g margaryny (lub masła)
  • 200 g cukru pudru
  • 250 g mąki krupczatki
  • 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
  • 2 cytryny (otarta skórka i wyciśnięty sok)
  • 4 duże jajka
  • Dodatkowo:
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich

Białka ubijamy na sztywno. Miękką margarynę lub masło, cukier i żółtka ucieramy. Pod koniec ucierania dodajemy wyciśnięty sok i skórkę otartą z cytryn. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, miksujemy, a na koniec dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy łyżką. Ciasto przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 C (grzałka góra-dół) przez około 30 minut.

Z cukru pudru i kilku łyżek gorącej wody robimy lukier. Wylewamy go na upieczony placek i posypujemy siekanymi orzechami. Placek tniemy wzdłuż na 3 pasy takiej samej szerokości i z każdego pasa odcinamy szklanką półksiężyce.

Sposób wycinania ciastek możecie zobaczyć w innym podkarpackim przepisie – księżyce z Pstrągowej.


Ciastka półksieżyce - kuchnia podkarpacka
Ciastka półksiężyce - kuchnia podkarpacka


 

Więcej podkarpackich słodkości w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

niedziela, 13 grudnia 2020

Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka

Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka
Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka


Fasola z suszem owocowym to dawne wigilijne danie z Brzysk, malowniczej miejscowości położonej pomiędzy Jasłem a Pilznem, na zachodzie Podkarpacia.  W naszym regionie połączenie fasoli i suszonych śliwek to znana bożonarodzeniowa tradycja, jednak zwykle jest to zupa podawana na słodko. Fasola z suszem owocowym z Brzysk jest nietypowa, ponieważ zagęszcza się ją śmietaną i podaje na słono.

Przepis Koła Gospodyń Wiejskich z Brzysk opublikowano w zbiorze regionalnych dań świątecznych pt. „Bożonarodzeniowe smaki – świąteczne smaki cz. II”, wydanym przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Liwocz”.


Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka
Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka


Składniki:

  • 500 g śliwek suszonych (bezpestkowych)
  • 500 g fasoli „Jasiek”
  • 1 łyżka masła
  • 2-3 łyżki śmietany
  • sól

Fasolkę namaczamy dzień wcześniej. Śliwki płuczemy i zalewamy wodą na 1 godzinę. Fasolę gotujemy do miękkości. Śliwki również. Ugotowaną fasolę odcedzamy, dodajemy śliwki, masło i zagęszczamy śmietaną. Doprawiamy do smaku solą.


Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka
Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka

Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka
Fasola z suszem owocowym – kuchnia podkarpacka

 

Więcej regionalnych dań

znajdziecie w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)



czwartek, 10 grudnia 2020

Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka

Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka
Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka

Zapach suszonych śliwek to jeden z milszych grudniowych zapachów. Choć nie są one oficjalnym symbolem świąt, są ich cichym bohaterem ;) Suszone śliwki dodajemy do ciast, do mięs i do gotowanej kapusty. Podawane są z kaszą i z fasolą. Na słodko i na wytrawnie. Jako dodatek do zup i jako ich główny składnik. Na Kresach często dodaje się je do sałatek w towarzystwie włoskich orzechów, ale w połączeniu z orzechami są również doskonałym farszem do wigilijnych pierogów. Niegdyś każda gospodyni sama suszyła w piecu chlebowym śliwki węgierki lub wędziła je w leszczynowym dymie, by na święta i na zimę mieć ich zapas. Pełniły wówczas nie tylko rolę dodatku do różnych dań, ale były traktowane jak słodycze. W regionalnej podkarpackiej kuchni suszone i wędzone śliwki cenione były zarówno za ich walory smakowe, mocny, przyjemny aromat, jak i za wspomaganie trawienia, dlatego dodawano je do wielu dań. Jednym z nich jest krupnik z wędzonymi śliwkami – smaczna zupa z kaszą pęczak, mięsem drobiowym i warzywami korzeniowymi, której smak wzbogacają aromatyczne wędzone śliwki. Doskonałe zimowe danie.

Przepisem podzielił się Zespół folklorystyczny z Rożniatowa (gmina Zarzecze), zdobywając zasłużone wyróżnienie w jednym z konkursów na tradycyjne danie Pogranicza Nadsańskiego.

Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka
Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka


Składniki:

  • 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej pęczak
  • 1 filet z piersi kurczaka
  • 1 pęczek włoszczyzny (2 marchewki, p pietruszki, kawałek selera i pora)
  • 100 g wędzonych śliwek
  • 2 łyżki oleju
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 5 ziaren pieprzu
  • tymianek
  • sól

Wędzone śliwki  płuczemy i zalewamy ciepłą wodą, odstawiając je na 10 minut do namoczenia. Po tym czasie śliwki odsączamy, usuwamy z nich ewentualne pestki i kroimy w paski.

Włoszczyznę obieramy i kroimy na drobne kawałki. Czosnek obieramy i drobno siekamy. Filet z kurczaka płuczemy i kroimy w paski. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej i podsmażamy przez 3 minuty warzywa z czosnkiem. Dodajemy pokrojone śliwki, filet i wypłukaną kaszę. Krótko razem smażymy, po czym doprawiamy solą, tymiankiem i dodajemy liść laurowy, ziele angielskie oraz pieprz. Dolewamy 1,2 litra wrzącej wody (około 5 szklanek) i gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem około 40 minut. Przed podaniem posypujemy pokrojoną natką pietruszki.


Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka
Krupnik z wędzonymi śliwkami – kuchnia podkarpacka

 

Więcej podkarpackich dań z suszoną śliwką

w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

wtorek, 8 grudnia 2020

Czarna kasza – kuchnia podkarpacka

Czarna kasza – kuchnia podkarpacka
Czarna kasza – kuchnia podkarpacka


Urok podkarpackiej kuchni to smaczne, nierzadko wymyślne dania, stworzone z prostych składników, dostępnych o każdej porze roku. Wiele z nich wiąże się z lokalnymi tradycjami i historią mieszkańców naszego regionu. Wigilijna kasza z suszonymi owocami to jedno z takich dań. Znane jest w całym regionie, choć lokalnie przyrządza się je nieco odmiennie i różnie bywa nazywane. Czarna kasza to nazwa pęczaku gotowanego z suszonymi owocami i rodzynkami w Żyznowie pod Strzyżowem. Podobne danie, choć bez rodzynek, w Domaradzu nazywane jest mamałygą. W Milczy koło Rymanowa lokalna nazwa tego specjału to kwaśna kasza, zaś w Jabłonce koło Grabownicy Starzeńskiej kasza z suszonymi owocami to pencale.

Zwykle kasza wigilijna przyrządzana jest z pęczaku i mieszanki suszonych owoców. Takie danie podaje się w Grodzisku Dolnym, Woli Zgłobieńskiej czy Trzebownisku. W Dolinie Struga smak suszonych owoców wzbogacony jest cynamonem. W Beskidzie Dukielskim, Brzózie Królewskiej czy Kłodawie kaszę pęczak przyrządza się jedynie z suszonymi śliwkami. Dla odmiany w Stubnie, Medyni Głogowskiej i w Głogowie Małopolskim suszone śliwki gotuje się z kaszą jaglaną. Jednak lokalne niuanse smakowe jedynie podkreślają fakt, że kasza z suszonymi owocami to jedno z tradycyjnych dań naszego regionu. Jedno z tych, które jeszcze nie odeszły w zapomnienie. A czy nie odejdzie? To zależy tylko o nas. Smacznego :)

Przepis Koła Gospodyń Wiejskich z Żyznowa (gmina Strzyżów) został opublikowany w zbiorze regionalnych receptur pt. „Czarnorzecko-Strzyżowska kraina smaków. Tradycyjne przepisy kulinarne Kół Gospodyń Wiejskich z terenu działania Stowarzyszenia Czarnorzecko-Strzyżowska Lokalna Grupa Działania”.


Czarna kasza – kuchnia podkarpacka
Czarna kasza – kuchnia podkarpacka

Składniki:

  • 2 litry wody
  • 1 litr owoców suszonych mieszanych (śliwki, jabłka, gruszki)
  • rodzynki
  • cukier
  • cynamon według smaku
  • 3/4 szklanki kaszy pęczak

Owoce i rodzynki wkładamy do wody i zagotowujemy. Dodajemy wypłukany pęczak i gotujemy do miękkości. Doprawiamy cynamonem i słodzimy do smaku. Danie podajemy gorące.


Czarna kasza – kuchnia podkarpacka
Czarna kasza – kuchnia podkarpacka

 

Więcej podkarpackich dań

w tym świątecznych specjałów

znajdziecie w zakładce KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

niedziela, 6 grudnia 2020

Piernik kawowy - kuchnia podkarpacka

Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka
Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka


W polskiej tradycji nie ma Świąt Bożego Narodzenia bez piernika. A przepisów na piernik tyle, ile domów i gospodyń. I każdy pachnący, miękki, najlepszy! :) W Mokrzcu pod Pilznem panie ze Stowarzyszenia „Zawisłocze Pilzneńskie” pieką na święta piernik kawowy. Jest mięciutki i pulchny, ale jednocześnie dobrze się kroi i trzyma kształt. Kawa dodana do surowego ciasta sprawia, że jest ono jedynie odrobinę „ciemniejsze” w smaku, co doskonale komponuje się z miodem i korzennymi przyprawami.

Przepis znalazł się w wydanej przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „LIWOCZ” publikacji pt. „Bożonarodzeniowe smaki. Książka kucharska”.


Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka
Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka


Składniki na blaszkę 25x35 cm:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • ¾ szklanki oleju
  • 1 szklanka miodu
  • 4 jaja
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 przyprawa do piernika (około 20 g)
  • 1 szklanki mocnej zaparzonej kawy (z 2 łyżeczek kawy mielonej)
  • 1 słoiczek powideł śliwkowych

Opcjonalnie do dekoracji kilka łyżek powideł i garść zmielonych orzechów

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy żółtka, cukier i ubijamy aż masa zacznie gęstnieć. Następnie nie przestając ubijać dodajemy miód, olej, mąkę pszenną z sodą oczyszczoną i przyprawę do piernika. Na samym końcu wlewamy cienkim strumieniem gorącą, zaparzoną kawę (razem z fusami) i dobrze miksujemy. Masę przelewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładami do piekarnika nagrzanego do 170-175 stopni C na około 45 minut (grzałka góra-dół). Po wystudzeniu placek przecinamy na 2 blaty, które przekładamy powidłami. Dekorujemy wierzch.

Mój placek wyrósł z lekką górką, więc ją ścięłam, rozdrobniłam i użyłam do dekoracji wierzchu. Posmarowałam go cieniutko powidłami i oprószyłam na przemian rozdrobnionym piernikiem i mielonymi orzechami.


Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka
Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka

Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka
Piernik kawowy – kuchnia podkarpacka


Więcej regionalnych ciast w zakładce

KUCHNIA PODKARPACKA

Zapraszam :)

 

 

czwartek, 3 grudnia 2020

Surówka z rzepy i marchwi – kuchnia podkarpacka

Surówka z rzepy i marchwi – kuchnia podkarpacka
Surówka z rzepy i marchwi – kuchnia podkarpacka


Dzisiaj ostatni raz w tym sezonie będę namawiać Was na rzepę. Tym razem będzie to surówka z rzepy i marchwi, które świetnie ze sobą współgrają smakowo. Trzecim składnikiem surówki jest rzeżucha, tej jednak nie miałam, więc zastąpiłam ją natką pietruszki. Surówka zaprawiona jest sokiem z cytryny i oliwą. Doprawia się ją solą, cukrem i pieprzem.

Podobnie jak większość prezentowanych przeze mnie przepisów na dania z rzepy, przepis na surówkę z rzepy i marchwi pochodzi z okolic Kolbuszowej, z gminy Majdan Królewski, a podzieliła się nim na stronie powiat.kolbuszowski.pl pani Janina Zdeb.


Surówka z rzepy i marchwi – kuchnia podkarpacka
Surówka z rzepy i marchwi – kuchnia podkarpacka

Składniki:

  • 3 średnie rzepy
  • 3 marchewki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy
  • rzeżucha
  • sól, cukier i pieprz

Marchewki i rzepy obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy w drobny makaronik. Mieszamy z sokiem z cytryny, olejem i zieleniną. Doprawiamy do smaku solą, cukrem i pieprzem.



Więcej podkarpackich dań w zakładce
Zapraszam :)