poniedziałek, 28 listopada 2016

Orzechy włoskie - sprawdzone przepisy i garść informacji


Czy zastanawialiście się kiedyś skąd taka nazwa? Czy orzechy włoskie pochodzą z Włoch? A może jest tak, jak z pierogami ruskimi czy french fries?

Okazuje się, że 

orzech włoski, nie tylko nie jest włoski, ale też nie jest orzechem :)


Botanicznie orzech (nux) to rodzaj suchych zamkniętych owoców, odpadających od rośliny matecznej w całości. Orzechy mają twardą, zdrewniałą owocnię, niezrośniętą z nasieniem.
Orzechy włoskie natomiast są pestkowcami. Pestka orzecha posiada twardą, złożoną z dwóch części skorupkę, otaczającą nasienie.

No a co z tymi Włochami? Otóż to tylko nazwa i to przekręcona. Początkowo w Polsce orzechy tego gatunku nazywano wołoskimi, ponieważ dotarły do nas z Wołoszczyzny (a ściślej przez rumuńską Wołoszczyznę dotarły orzechy pochodzące z Azji Mniejszej). W Europie orzechy włoskie pojawiły się już w IV wieku naszej ery, rozpowszechnione przez Rzymian, ale na świecie znane są już od 8 tysięcy lat!
Na Pomorzu, we wsi Celbowo, rośnie orzech włoski uważany za najstarszy w Polsce. Ma on prawdopodobnie ponad 150 lat, a jego obwód przekracza 3 metry.
Orzech włoski powszechnie występuje na terenie południowo-wschodniej Europy, w szczególności w krajach bałkańskich. Rośnie również w Azji (od Turcji, przez Indie, aż po Japonię) i w Ameryce Północnej. Największymi światowymi producentami orzechów włoskich są Chiny i Stany Zjednoczone.



Jakie zastosowanie mają różne części orzecha?


Nasiona orzecha włoskiego zalicza się do nasion oleistych razem z ziarnami kakaowymi, orzechami laskowymi, orzechami ziemnymi, migdałami i sezamem. Zawierają one sporo witamin.

Jadalna część orzechów włoskich zawiera 45-70% tłuszczu, 8-19% białek i 3-6% wody oraz takie minerały, jak magnez, fosfor, cynk, mangan, miedź czy wapń. Są bogate w witaminy A, B, K i E. Niedojrzałe orzechy są jednym z najbogatszych źródeł witaminy C, zawierają jej aż 2500 mg/100 g (50 razy więcej niż w cytrynie).
Z orzecha włoskiego wytwarza się olej, który znajduje zastosowanie zarówno kulinarne, jak i w kosmetologii.

Odwar z łupin orzechów używany jest do przyciemniania włosów.

Młode liście orzecha włoskiego wykorzystuje się do celów leczniczych, ponieważ zawierają one olejek eteryczny, sole mineralne i liczne witaminy B, C, K, P i F.

Orzechy włoskie charakteryzują się sporą kalorycznością – niemal 700 kcal w 100 g, jednak są to dobre kalorie i nie warto ich unikać. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe występujące w orzechach włoskich wpływają na unormowanie ciśnienia krwi, przeciwdziałają cukrzycy typu 2, a po spożyciu orzechów pozostaje uczucie sytości, hamujące napady głodu. Jednym z kwasów tłuszczowych występujących w orzechach włoskich jest kwas elagowy, który wykazuje silne działanie antynowotworowe – usuwa wolne rodniki, chroni DNA i zapobiega mutowaniu komórek.


Na co wpływają orzechy?

Orzechy włoskie pozytywnie wpływają na nasz organizm. Między innymi:

poprawiają pamięć i koncentrację

regulują pracę układu nerwowego

korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu krwionośnego

regulują poziom cholesterolu we krwi

dostarczają dużej porcji energii

korzystnie wpływają na wygląd skóry

Jak przechowywać orzechy włoskie?

Łuskane orzechy włoskie mogą być smaczne przez długie miesiące bez ryzyka zjełczenia, o ile przechowywane są we właściwy sposób.
Jeśli orzechy wyłuskane zostały na świeżo, czyli w krótkim czasie od zebrania ich, muszą zostać uprzednio wysuszone. Wystarczy wysypać je do dużego płaskiego pojemnika, lekko przykryć papierem do pieczenia i odstawić w ciepłe miejsce na kilka dni. W międzyczasie raz dziennie orzechy mieszamy, by równo schły.
Jeśli orzechy były przechowywane w łupkach, po wyłuskaniu można je od razu schować do pojemnika.
Łuskane orzechy włoskie przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu. Ponieważ powietrze wpływa negatywnie na trwałość orzechów pojemnik z łuskanymi orzechami musi być zamknięty szczelnie. Można użyć pojemników plastikowych, ale jeszcze lepsze będą słoje. Dobrym miejscem do przechowywania orzechów jest lodówka. Mogą one być również zamrożone (na przykład w woreczkach do mrożenia). W taki sposób zachowują świeżość nawet przez 2 lata.

Co można przygotować z orzechów?

W polskiej kuchni orzechy włoskie używane są głównie do wypieków. Przygotowuje się z nich:


  • masy orzechowe do tortów, rolad i ciast,
  • nadzienia do ciasteczek, rogalików i innych wypieków,
  • zmielone orzechy wykorzystywane są jako składnik ciast, zastępując część mąki,
  • zmielonymi orzechami dekoruje się boki tradycyjnych polskich tortów – najczęściej orzechowo-kawowych lub orzechowo-czekoladowych,
  • połówki orzechów wykorzystywane są jako dekoracja wierzchu tortów i ciast,
  • posiekane orzechy rozsypane na bezie stanowią ostatnią warstwę słynnego ciasta Pani Walewska (pychotka),
  • posiekane orzechy z miodem to ostatnia warstwa wielu polskich ciast, w szczególności ciasta miodowego,
  • posiekane orzechy wymieszane z cukrem stanowią posypkę do kruchych ciasteczek,
  • posiekane orzechy są niezastąpionym dodatkiem do mas makowych w makowcach,
  • posiekane orzechy stanowią nieodzowny składnik wigilijnej kutii.

Orzechy wykorzystywane są również do przygotowania dań wytrawnych. W kuchni polskiej przygotowuje się farsz z orzechami na przykład do nadziewania kaczki, ale także do pierogów, czy naleśników (orzechy miesza się na przykład z twarogiem).
Coraz modniejsze są sałatki, w których wykorzystuje się orzechy, jednak jest to dodatek sałatkowy, który za naszą wschodnią granicą wykorzystywany jest od pokoleń. Różnica polega na tym, że tam orzechy dodaje się do sałatek majonezowych, przygotowanych z gotowanych warzyw, a na naszych stołach coraz częściej goszczą lekkie zielone sałaty z oliwą, orzechami i surowymi warzywami.
Orzechy włoskie często podawane są również w towarzystwie twardych i pleśniowych serów.


Jeśli macie ochotę przygotować coś na słodko z zastosowaniem orzechów, przypominam kilka moich przepisów:








































5 komentarzy:

  1. Uwielbiamy te orzechy, jak się dosiądziemy to możemy pół dnia siedzieć i je łupać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie łupanie wciąga. Nie odpuszczam do póki nie skończę ;)

      Usuń
  2. Świetny wpis, ile nowej wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń